
O dziwo, wydaje się, że nabywcy mieszkań częściej korzystają z usług doradczych prawników i inżynierów na rynku pierwotnym niż wtórnym. W świadomości Polaków utarło się chyba, że kupno mieszkania od dewelopera wiąże się z ryzykiem jego bankructwa (branża deweloperska nie ma zresztą najlepszego PR-u), w Polsce działa też dobrze funkcjonujący rynek odbiorów technicznych (największa firma na rynku, Pewny Lokal realizuje ok. 200-300 odbiorów miesięcznie). Nabywcy mieszkań na rynku wtórnym są jednak pozostawieni sami sobie: najczęściej na „oględziny” mieszkania przed kupnem jego „zabierają” jedynie znajomych i najbliższą rodzinę, a weryfikując stan prawny gruntu zdają się najczęściej wyłącznie na pomoc notariusza.
Księgę wieczystą na rynku wtórnym może przejrzeć każdy z nas, wystarczy wejść na stronę internetową Ministerstwa Sprawiedliwości, gdzie znajduje się ich elektroniczny rejestr ksiąg. Z ksiąg można wyczytać wiele przydatnych informacji: mówią o formie własności mieszkania (własnościowe czy spółdzielcze), jego metrażu oraz o ewentualnych hipotekach czy prawach i obciążeniach. Żeby uzyskać jednak pełen obraz stanu prawnego mieszkania, księgi należy „umieć czytać”. Nie jest to takie proste: dla poznania wszelkich przydatnych informacji o stanie prawnym mieszkania należy przejrzeć nie tylko księgę wieczystą mieszkania, ale także księgi budynku oraz gruntu.
Równie ważne jak zweryfikowanie stanu technicznego mieszkania, jest techniczny audyt lokalu. Pozwala on „naocznie” przekonać się o jakości kupowanej nieruchomości i oszacować koszty ewentualnego remontu. W czasie takiego audytu powinniśmy np. sprawdzić, czy instalacje elektryczne nie są przypadkiem przestarzałe, a okna – szczelne. Możemy też sprawdzić jakość tynków, stolarki, czy balustrady balkonowej, a także zweryfikować, czy płytki nie są odspojone od podłoża. Podczas audytu mieszkania warto zwrócić uwagę nie tylko na stan techniczny mieszkania, ale także na stan budynku – opłakana kondycja elewacji jest nie tylko problemem estetycznym, ale może także oznaczać, że wspólnotę czeka zaciągnięcie drogiego kredytu na remont.
W przeciwieństwie do rynku pierwotnego, gdzie wszystkie mieszkania są precyzyjnie mierzone przez geodetę (wynajmuje go deweloper), na rynku wtórnym powinniśmy przygotować się na to, że rzeczywisty metraż mieszkania często nie zgadza się z tym z ogłoszenia. Bywa, że niepoprawny metraż w ogłoszeniu może wynikać nie tyle z nieuczciwości sprzedawcy, co z jego niewiedzy. Bardzo często na rynku wtórnym zdarza się, że sprzedawcy podają metraż mieszkania z księgi wieczystej. Ten jednak co do zasady obejmuje także przynależności, np. piwnicę – większość z nas nie zdaje sobie z tego sprawy i ufa metrażom podanym w aktach notarialnych lub księgach wieczystych. Poza tym, szczególnie w przypadku starszych mieszkań – pomiar metrażu często następował wiele lat temu, gdy nie były jeszcze położone tynki oraz (co ważniejsze) obowiązywała mniej korzystna dla nabywców norma pomiaru metrażu. W konsekwencji często na rynku wtórnym okazuje się, że w rzeczywistości płacimy za kilka „nadmiarowych metrów”.
Pewny Lokal jest jedyną firmą na polskim rynku oferującą kompleksowe i innowacyjne audyty mieszkań i domów na rynku wtórnym.
Artykuł promocyjny Pewny Lokal.