Bezpieczeństwo to podstawa. Jak kupić mieszkanie na rynku wtórnym?

fot. 123rf.com/ She Jian Chia
Zewsząd słychać o boomie na rynku mieszkań deweloperskich: politycy chcą we współpracy budować mieszkania, co rusz pojawia się też informacja o nowej inwestycji deweloperskiej oddanej w jednym z dużych miasta. W 2017 r. oddano do użytkowania blisko 180 tys. mieszkań, o 15 tys. więcej niż w 2016 r. Niektórzy Polacy kupują mieszkania na rynku pierwotnym, żeby wreszcie zamieszkać w swoim „wymarzonym M” – inni: w celach inwestycyjnych. W internecie można natknąć się na ogłoszenia prawników oferujących usługę sprawdzenia umów deweloperskich, a pojedynczy inżynierowie oferują usługę „odbioru technicznego mieszkania”.


Tymczasem, o wiele lepsze okazje niż na pierwotnym rynku mieszkaniowym da się „ustrzelić” na rynku wtórnym. Zakup mieszkania w kamienicy, wielkiej płycie, czy nawet kilkuletnim bloku deweloperskim wiąże się jednak ze specyficznymi ryzykami prawnymi i technicznymi.


Audyt mieszkania nie tylko na rynku pierwotnym
O dziwo, wydaje się, że nabywcy mieszkań częściej korzystają z usług doradczych prawników i inżynierów na rynku pierwotnym niż wtórnym. W świadomości Polaków utarło się chyba, że kupno mieszkania od dewelopera wiąże się z ryzykiem jego bankructwa (branża deweloperska nie ma zresztą najlepszego PR-u), w Polsce działa też dobrze funkcjonujący rynek odbiorów technicznych (największa firma na rynku, Pewny Lokal realizuje ok. 200-300 odbiorów miesięcznie). Nabywcy mieszkań na rynku wtórnym są jednak pozostawieni sami sobie: najczęściej na „oględziny” mieszkania przed kupnem jego „zabierają” jedynie znajomych i najbliższą rodzinę, a weryfikując stan prawny gruntu zdają się najczęściej wyłącznie na pomoc notariusza.


Jednak to kupno mieszkania na rynku wtórnym pociąga za sobą więcej niebezpieczeństw niż na rynku pierwotnym. Księgi wieczyste takich mieszkań skrywają często ponad stuletnią historię kolejnych zmian właścicieli oraz hipotek. Stare budownictwo również ma swoją specyfikę, a w mieszkaniu oddanym do użytku lata temu o wiele częściej szwankują instalacje czy elementy wykończeniowe.


Ambicją założycieli Pewnego Lokalu było też udostępnienie nabywcom mieszkań informacji o stanie technicznym mieszkań na rynku wtórnym. Twórcy firmy bardzo dużą uwagę przykuwają do przejrzystości. Każdy, kto zdecyduje się na weryfikację stanu technicznego kupowanej nieruchomości, otrzyma raport, w którym inżynier Pewnego Lokalu podsumuje najważniejsze elementy stanu technicznego nabywanego mieszkania. W takim raporcie znajdą się informacje o prawdziwym metrażu lokalu, jego usterkach technicznych oraz elementach do wymiany. W czasie przeglądu technicznego mieszkania inżynier mieszkania sprawdzi m.in. szczelność okien i obecność tzw. mostków termicznych przy pomocy kamery termowizyjnej.

Nabywcy mieszkań na rynku wtórnym, którzy zdecydowali się zaufać Pewnemu Lokalowi i zamówić jeden z raportów firmy (o stanie technicznym lub prawnym mieszkania) wykorzystują te raporty w różnych celach. Większości kupujących pomagają one „zbić” cenę na ostatnim etapie zakupu mieszkania. Raporty prawne zawierają też cenne wskazówki na temat tego, jakie klauzule zawrzeć w umowie, żeby zabezpieczyć się przed wszystkimi ryzykami (notariusze sami z siebie nie pomagają żadnej ze stron renegocjować umowy), a raporty o stanie technicznym pomagają oszacować koszty potencjalnego remontu. Wreszcie, zdarza się, że oba raporty oszczędzają czas kupujących: w skrajnych przypadkach pomagają zawczasu zrezygnować z kupna mieszkania i odejść od stołu negocjacyjnego.

Poza rynkiem wtórnym, Pewny Lokal pomaga też konsumentom na rynku pierwotnym. Firma opracowała oprogramowanie do analizy umów deweloperskich i zatrudnia prawnikom, którzy przy jego pomocy tworzą przejrzyste raporty o ryzykach prawnych związanych z podpisaniem umowy z konkretnym deweloperem w konkretnej inwestycji. Firma jest też ogólnopolskim liderem, jeżeli chodzi o rynek odbiorów mieszkań od dewelopera: miesięcznie przeprowadza ich ponad 200.

Artykuł promocyjny Pewny Lokal.