
W zamierzchłych czasach początków telefonii komórkowej, jedną z podstawowych umiejętności było “łapanie zasięgu”, czyli utrzymanie aparatu w stabilnej pozycji dokładnie w miejscu, gdzie gęstość pola elektromagetycznego była możliwie największa. Dzisiaj takich białych plam na polskiej mapie jest niewiele. Problem braku zasięgu zastąpił problem braku szybkiego internetu, ale i nad tym specjaliści od telekomunikacji usilnie pracują.
REKLAMA
Jak wynika z danych Grupy Cyfrowy Polsat, w zasięgu Internetu LTE Plus Advanced znajduje się obecnie 54 proc. mieszkańców Polski. Prędkością przesyłu danych na poziomie 300-500 Mb/s mogą cieszyć się mieszkańcy ponad 300 miast.
Plus konsekwentnie prowadzi działania mające na celu zwiększanie dostępu do szybkiego mobilnego internetu na coraz większym obszarze. Do rozwiązań technologicznych, dzięki którym LTE Plus Advanced staje się coraz bardziej stabilny i przede wszystkim szybszy, należy agregacja częstotliwości.
Zwiększanie zasobu częstotliwości dzięki łączeniu dwóch pasm to już standardowe rozwiązanie, na którym bazuje technologia LTE dostarczana przez Plus. Pilotażowo prowadzone są również agregacje trzech częstotliwości. W Białymstoku wykonano pierwszą agregację pasm 1800 MHz, 2100 MHz oraz 2600 MHz. Uzyskany w ten sposób zasób częstotliwości miał szerokość 50 MHz. Inna możliwa opcja potrójnej agregacji to połączenie pasm o częstotliwościach 2600 MHz, 1800 MHz i 800 MHz, co daje łączną nośną o szerokości 45 MHz.
Innym rozwiązaniem, które znacznie poprawia jakość przesyłu jest modulacja 256 QAM. Wprowadzenie tej technologii zwiększa maksymalne prędkości pobierania danych nawet o 33 proc. Mówiąc prościej, to właśnie dzięki zastosowaniu modulacji 256 QAM na stacjach 3CA LTE-Advanced na częstotliwościach 2600 MHz + 2100 MHz + 1800 MHz klienci Plusa mogą korzystać z prędkości 500 Mb/s.