Nie żyje mąż Ireny Santor, Zbigniew Korpolewski. Artysta miał 84 lata

Nie żyje  Zbigniew Korpolewski, mąż Ireny Santor. Miał 84 lata.
Nie żyje Zbigniew Korpolewski, mąż Ireny Santor. Miał 84 lata. Fot. screen ze stony YouTube.com / prostube
To on prowadził legendarne koncerty The Rolling Stones i The Animals w PRL. Występował w kraju i zagranicą wraz z Jerzym Połomskim, Ireną Kwiatkowską i swoją partnerką życiową, Ireną Santor. Nie żyje Zbigniew Korpolewski. Artysta miał 84 lata.


O tym, że stan Zbigniewa Korpolewskiego się pogorszył, już parę miesięcy temu mówiła jego żona. Wiosną Irena Santor zdecydowała się przeprowadzić wraz z mężem do Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie pod Warszawą właśnie ze względu na niego.

Media informowały, że artystka, aby opiekować się mężem, musiała odwoływać koncerty. Wcześniej to ona mogła liczyć na jego pomoc. Gdy w 2000 roku u Ireny Santor wykryto raka piersi, piosenkarka przeszła chemioterapię i dwie operacje. W tych trudnych dla siebie chwilach zawsze mogła liczyć na męża.
Informację o śmierci Zbigniewa Korpolewskiego przekazała TVP Info jego córka.

Kondolencje Irenie Santor z powodu śmierci męża złożyła była prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Zbigniew Korpolewski, tak jak i Irena Santor, urodził się w roku 1934. Był artystą estradowym, aktorem, reżyserem, prezenterem przedstawień rozrywkowych i muzycznych, ale także prawnikiem.


W Telewizji Polskiej prowadził autorski program satyryczny "Loża". Był także dyrektorem w stołecznym Teatrze "Syrena". Pisał teksty dla Hanki Bielickiej oraz kabaretów "Dudek" i "Egida". Kilka lat temu wydał książkę "Hanka Bielicka. Umarłam ze śmiechu".
źródło: tvp.info
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Zaskoczenie po klęsce Szydło. [b]Kaczyński o tym, że Merkel zadzwoniła z przeprosinami[/b]
O TYM SIĘ MÓWI

Zaskoczenie po klęsce Szydło. Kaczyński o tym, że Merkel zadzwoniła z przeprosinami

"Ludzie homoseksualni w przemowach pracowników Pańskiej organizacji są odczłowieczani, dehumanizowani, pozbawiani twarzy i uczuć. Przypisywane są nam nie tylko zbrodnicze intencje, również naszemu życiu odbierana jest jego pełnowartościowość i godność".

Oficjalnie: PSL podjęło ostateczną decyzję ws. wyborów. [b]Gorzkie słowa Kosiniaka-Kamysza[/b]
DZIEJE SIĘ

Oficjalnie: PSL podjęło ostateczną decyzję ws. wyborów. Gorzkie słowa Kosiniaka-Kamysza