Akcelerator Sebastiana Kulczyka znowu zadziałał. Poznaliśmy pięć najlepszych start-upów

Sebastian Kulczyk – twórca akceleratora start-upów InCredibles.
Sebastian Kulczyk – twórca akceleratora start-upów InCredibles. Fot. Adam Nowiński / naTemat.pl
Aż 302 projekty wzięły udział w II edycji InCredibles – akceleratora start-upów Sebastiana Kulczyka, ale tylko pięć z nich otrzymało wsparcie mentorów i pomoc finansową. Podczas piątkowej gali poznaliśmy bliżej same projekty i osiągi po ich akceleracji. Każdy jeden jest zachwycający.

Czym jest InCredibles? To program wsparcia dla start-upów, który przypomina swego rodzaju konkurs. Jego zwycięzcom w ramach nagrody oferuje realną pomoc (mentorską i finansową). Jego twórcą jest Sebastian Kulczyk, prezes Kulczyk Investments.

– Chciałbym podziękować wszystkim osobom zaangażowanym w ten projekt, bo dzięki waszej pracy jest on realizowany gładko i wzorowo – powiedział podczas mowy podsumowującej II edycję InCredibles Sebastian Kulczyk.

– Wierzę, że (InCredibles – red.) staje się coraz ważniejszym punktem na scenie start-upów i że zachęca coraz większe rzesze sponsorów, patronów oraz osób prywatnych do tego, żeby byli otwarci, odważni i zaczęli pomagać oraz wierzyć w polską scenę start-upową – mówił.

Pięciu wspaniałych
Ubiegłoroczna edycja cieszyła się takim powodzeniem, że w tym roku rozszerzono rangę projektu z ogólnopolskiej do krajów Europy Środkowej. Stąd też w finałowej piątce, która została nagrodzona pomocą finansową i mentorską, znalazły się także start-upy spoza Polski.

Chodzi o czeskie Avocode i Neuron Soundware. Pierwszy z nich usprawnia pracę deweloperów i designerów oferując im wspólne narzędzia pracy. Drugi natomiast oferuje urządzenie i usługę monitorującą pracę danej maszyny na podstawie dźwięków jakie wydaje. Tym sposobem można wyeliminować wszelkie awarie i usterki, a informację o nich dostaniemy SMS-em lub za pomocą aplikacji.


Z kolei polskimi nagrodzonymi start-upami, które zaprezentowały się tego wieczora były: Genomtec, Infermedica i Nuadu.

Genomtec stworzył przenośne laboratoria, których wielkość pozwala na transportowanie ich w jednej ręce. Urządzenie może być wykorzystywane w rolnictwie, ale głównie docenią je przedstawiciele branży medycznej. Dzięki niemu lekarz internista pobierając od nas próbkę krwi, śliny lub innego materiału, będzie mógł w 15 minut przeprowadzić test i określić co nam dolega.

Laboratorium bada bowiem obecność grzybów, bakterii, wirusów i innych patogenów i przyporządkowuje je do chorób.

Drugim medycznym projektem jest Inframedica. To aplikacja działająca na podstawie algorytmu, która jest fachowym odpowiednikiem "doktora Google". Za pomocą sprecyzowanych pytań jest w stanie określić co nam dolega i co musimy zrobić. Jej praca opiera się na olbrzymich zasobach medycznych baz danych.

Natomiast Nuadu to projekt, który rewolucjonizuje podejście do edukacji. To de facto nowoczesna platforma e-learningowa, która obecna jest na polskim rynku, ale furorę robi przede wszystkim w krajach azjatyckich takich jak Singapur, Tajlandia, Malezja, Filipiny i Indonezja. Pozwala nauczycielom zaoszczędzić sporo czasu, który dotąd musieli poświęcić na papierkową robotę.
Nauka nie idzie w las
Podczas prezentacji doceniono także mentorów, którzy pomogli rozwinąć się nagrodzonej piątce start-upów. Znaleźli się wśród nich Maciej Sadowski - StartupHub Poland, Dariusz Żuk - Business Link, Rafał Plutecki - Campus Warsaw, Piotr Pietrzak - IBM, dodatkowo zza oceanu dotarł Stefan Batory - Booksy i Supreet Singh Manchanda - Raiven Capital.

Pierwsza edycja InCredibles okazała się sukcesem, co podkreślał w październiku podczas ogłaszania 10 finałowych projektów Sebastian Kulczyk.

– Projekty, które wspieraliśmy podczas pierwszej edycji InCredibles rosną i odnoszą sukces. Dostają środki z kolejnych rund finansowania, co stanowi dobry dowód na to, że zakończyła się ona powodzeniem – opowiadał twórca programu.

Jak będzie po drugiej odsłonie działania akceleratora? Patrząc na prezentacje projektów i ich osiągnięcia, może być tylko lepiej.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...
WOJCIECH SADURSKIWOJCIECH SADURSKI

"Oskarżenie przez TVPiS jest potężnym przyznaniem się do bezradności argumentacyjnej...". Jak podały media, znalazłem się w znakomitym gronie osób, które TVPiS zamierza ścigać karnie za opinie, dotyczące związku między uprawianą przez tę telewizję propagandą a stworzeniem atmosfery, sprzyjającej mordowi w Gdańsku...

"Jesteście wypier****". [b]Dziennikarz opowiada nam, jak wygląda praca w TVP[/b]
POLECAMY

"Jesteście wypier****". Dziennikarz opowiada nam, jak wygląda praca w TVP

[b]Owsiak nie puści tego płazem TVP. [/b]"Przez dwa lata to były programy nienawiści"

Owsiak nie puści tego płazem TVP. "Przez dwa lata to były programy nienawiści"