Zdecydował powrót do kuchni przodków. Znamy zwycięzcę 7. edycji MasterChefa w TVN

7. edycja programu "MasterChef" za nami.
7. edycja programu "MasterChef" za nami. Fot. screen ze strony player.pl
Wielki finał 7. edycji TVN-owskiego hitu Masterchef za nami. W niedzielny wieczór emocje przed telewizorami osiągnęły apogeum, co widać po licznych komentarzach na Facebooku. Wielu widzów jest oburzonych, że wynik finału jest taki a nie inny. Ale wiadomo – Masterchef może być tylko jeden. I jest nim Ola Nguyen.

Do finałowego odcinka dostało się troje uczestników: Ola Nguyen, Martyna Chomacka i Laurentiu "Lorek" Zediu. Pierwszy etap finału był podzielony na trzy podetapy, gdzie w każdej konkurencji można było otrzymać po 3 punkty. Uczestnicy przygotowywali gołąbki, stek z polędwicy wołowej oraz tiramisu.

W tej rywalizacji najmniej punktów od jurorów otrzymała Martyna, zatem do ostatniego, decydującego etapu dostali się Ola i Lorek. W nim oboje sięgnęli do kuchni swoich przodków – Ola przygotowała dania z kuchni azjatyckiej, Lorek do tradycji kuchni rumuńskiej. Zdaniem Anny Starmach, Magdy Gesseler i Michela Morana lepiej w tej konkurencji wypadła Ola Nguyen.Pod postami na Facebooku programu MasterChef posypały się gratulacje, ale – jak to w takich sytuacjach bywa – także i hejt. Wielu widzów było oburzonych tym, że w ścisłym finale znalazły się dwie osoby z korzeniami spoza Polski. "W finale POLSKIEGO Masterchefa dwóch obcokrajowców... PORAŻKA!!!!!!!!!" – zakrzyknęła jedna z internautek.

Niektórzy nie mogli przeboleć, że do finałowej dwójki nie dostała się Martyna Chomacka. "Ustawka jak nic" – oceniali. "Tydzień temu w Singapurze potrawy na międzynarodowym poziomie restauracji z gwiazdką michelin przygotowywała Martyna. Wczoraj musiała odpaść w pierwszej rundzie aby nie stanowić zagrożenie dla Oli" – czytamy w jednym z komentarzy. 7. edycja programu Masterchef cieszyła się ogromnym powodzeniem. W listopadzie program oglądało ok. 1 mln 300 tys. widzów, co dawało stacji TVN blisko 20 proc. udziałów w rynku. W grudniu, jak podawał serwis wirtualnemedia.pl, reklamy przy MasterChefie były najdroższe w tej telewizji – za 30-sekundowy spot reklamodawcy musieli zapłacić ponad 80 tys. zł.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...