
W sierpniu prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę wprowadzającą tzw. "mały ZUS", która zacznie obowiązywać od wtorku, 1 stycznia 2019 roku. Jej skutkiem jest zmniejszenie – proporcjonalnie do przychodu – składek na ZUS dla drobnych przedsiębiorców. Szacuje się, że skorzysta z niej około 175 tys. jednoosobowych firm, których przeciętne miesięczne przychody nie przekraczają 2,5-krotności minimalnego wynagrodzenia.
Do końca grudnia 2018 roku przedsiębiorcy – niezależnie od wielkości przychodu – płacili taką samą składkę ZUS. Po wprowadzeniu tzw. "małego ZUS" ci, którzy prowadzą jednoosobową działalność gospodarczą (a nie przekraczają 2,5 krotności minimalnego wynagrodzenia, czyli 5 250 złotych), będą mogli płacić składki na ubezpieczenie społeczne obniżone proporcjonalnie do przychodu.
Wystarczy tylko, żeby zarejestrowali się w ZUS z nowym kodem ubezpieczeń (05 90, 05 92) najpóźniej do 8 stycznia 2019 roku i prowadzili przez co najmniej 60 dni działalność w 2018 roku.
– Kto nie zrobi tego do 8 stycznia, będzie mógł płacić składki na ubezpieczenie społeczne w kwocie proporcjonalnej do dochodów, czyli tzw. mały ZUS, dopiero za rok. Mam jednak nadzieję, że dzięki szybkiej reakcji mediów, informacja o możliwości i terminie rejestracji dotrze na czas do wszystkich zainteresowanych – tłumaczył cytowany w komunikacie prasowym Adam Abramowicz, rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.
Przedsiębiorcy chcący skorzystać z "małego ZUS" powinni także poinformować ZUS o przychodzie z prowadzonej działalności gospodarczej za poprzedni rok oraz o najniższej podstawie wymiaru składek.
Co ważne, Konrad Bagiński na łamach Innpoland.pl zwracał uwagę, że aby ubiegać się o "mały ZUS" należy mieć przychód nie większy niż 2,5-krotność 5 250 złotych. Dlatego z ulgi nie skorzystają więc np. właściciele kiosków z gazetami, sklepików czy małych punktów usługowych, które sprzedają towary i usługi za więcej niż 5250 złotych.
źródło: Zus.pl