
Na pierwszy rzut oka, cerkiew św. Sawy w Belgradzie w niczym nie przypomina awangardowej budowli Gaudiego. Wystarczy jednak przestąpić jej próg, aby zorientować się, że przynajmniej w jednym aspekcie są do siebie bardzo podobne.
REKLAMA
Wnętrze najważniejszej świątyni w Serbii to, podobnie jak w przypadku katedry w Barcelonie, nieustannie od niemal 100 lat, jest placem budowy.
Kamień węgielny czwartej co do wielkości świątyni prawosławnej na świecie położono w 1935 roku. Budowę na długie lata wstrzymała II Wojna Światowa. Powstałą do tamtego momentu przestrzeń, okupanci wykorzystywali jako parking i magazyn.
Po zakończeniu wojny, świątynia trafiła w ręce socjalistycznego państwa, które przez kolejne 40 lat ignorowało jej istnienie. Prace, wznowione w 1986 roku, trwają do dzisiaj.
Partnerem artykułu jest Huawei.