Uważaj na teksty podpisane tym nazwiskiem. Rzeczy, które pisał o Smoleńsku, wywoływały oburzenie

Leszek Szymowski to kontrowersyjna postać w świecie mediów.
Leszek Szymowski to kontrowersyjna postać w świecie mediów. Fot. YouTube.com / @wSensie.tv
Dziennikarz śledczy czy tropiciel teorii spiskowych – to pytanie jest często zadawane w kontekście Leszka Szymowskiego. W 2011 r. zasłynął jako autor książki o katastrofie smoleńskiej, w której przedstawił szokujące tezy. Ale to nie jedyna jego publikacja, która wzbudziła kontrowersje.


Książka Leszka Szymowskiego o katastrofie smoleńskiej ukazała się rok po tragedii z 10 kwietnia 2010 r. Autor pisał w niej m.in., że TU-154 wylądował awaryjnie i dopiero potem został rozerwany przez bombę. Pasażerowie, którzy przeżyli zamach, mieli zostać dobici strzałami z broni palnej. To tylko część kontrowersyjnych teorii z tej publikacji.


Co ciekawe, nawet wiceszef PiS Antoni Macierewicz ubolewał nad tym, że publikacja Szymowskiego przynosi szkody wszystkim, których celem jest ustalenie prawdy na temat katastrofy smoleńskiej. Wirtualna Polska zauważa, że książkę krytykowano tak naprawdę od prawa do lewa. Wszystkie przedstawione w niej tezy miały służyć temu, by lansować wersję zamachu.


Publikacja o katastrofie smoleńskiej to nie jedyne dzieło Szymowskiego, które wzbudziło kontrowersje. Głośno było również o książce "Agenci SB kontra Jan Paweł II". Dr Witold Bagieński z IPN nie zostawił suchej nitki na tej publikacji, o czym pisał Cezary Gmyz.


"W tej książce roi się od kłamstw, błędów i pomyłek. Autor liznął trochę dokumentów zgromadzonych w naszym archiwum, ale nie ma pojęcia, jak działał wywiad PRL, jakie były jego struktury. Myli agentów z oficerami, przypisuje pseudonimy nie tym osobom, które je w rzeczywistości nosiły. Ta książka to przykład skrajnego braku profesjonalizmu" – podkreślał naukowiec z IPN.

Nie tylko dr Bagieński miał poważne zastrzeżenia co do książki. Dr Władysław Bułhak, ówczesny wicedyrektor Biura Edukacji Publicznej IPN, ostrzegał czytelników przed "bezkrytycznym korzystaniem z opinii tego autora”.

Oprócz kariery literackiej, Szumowski jest stałym bywalcem sądów. Liczne procesy, w których występuje jako pozwany, jak i powód, a także szokujące tezy Szumowskiego doprowadziły do tego, że w środowisku dziennikarskim określany jest jako postać kuriozalna.

"Niezależny dziennikarz śledczy. A poza tym osoba najbardziej znienawidzona przez polityczną poprawność: katolik, biały, mężczyzna, heteroseksualny, kierowca, przedsiębiorca" – w taki sposób Szymowski przedstawia się czytelnikom w swojej wizytówce na stronie neon24.pl.

W niezależność Szymowskiego wątpi Wirtualna Polska, która przypomina, że w ostatnich latach chętnie pokazywał się u boku Janusza Korwina-Mikkego.

źródło: Wirtualna Polska