Potrafi przejść niezauważenie, ale tak naprawdę to cichy zabójca. Jakie są objawy boreliozy?

Od 10 do 40 proc. kleszczy żyjących w Polsce jest nosicielami boreliozy.
Od 10 do 40 proc. kleszczy żyjących w Polsce jest nosicielami boreliozy. Fot. 123rf / lightpoet
Wgryzionego w skórę kleszcza można łatwo przeoczyć. Gdy w sezonie letnim dopadnie nas ból stawów, a na ciele pojawi się podejrzany rumień, może to sygnalizować pierwsze oznaki boreliozy. Jakie są inne charakterystyczne objawy tej choroby?


W Polsce mamy coraz więcej kleszczy, które łatwo można złapać chociażby odpoczywając w parku na trawie, bądź spacerując leśną ścieżką. Niestety pajęczaki te przenoszą boreliozę, a zakażenie nią następuje poprzez wymiociny lub ślinę tego pajęczaka. Im dłużej przebywa on w naszym ciele, tym większa szansa na zarażenie się tą chorobą.

Borelioza przebiega etapowo (czasem bez żadnych specyficznych objawów). Pierwsze stadium choroby występuje od 7 do 30 dni po ugryzieniu kleszcza – na ciele pojawia się okrągła czerwona plama nazywana powszechnie rumieniem wędrującym, który uchodzi za pierwszy sygnał boreliozy.

W drugim stadium (wczesnym rozsianym), który można zaobserwować po paru miesiącach od ugryzienia, organizm dopadają ostre stany zapalne m.in. stawów lub opon mózgowych. Borelioza przypomina wówczas objawami grypę.

W ostatnim stadium choroby, która może nastąpić nawet po kilku latach od zakażenia, obserwuje się m.in. przewlekłe zapalenia stawów, neuropatię, zaniki pamięci, problemy z krążeniem oraz zmiany nastroju. Choroba może zająć też układ nerwowy, co prowadzi do neuroboreliozy. W skrajnych przypadkach nieleczona borelioza może skończyć się nawet śmiercią chorej osoby.

Choć kleszcze nie zawsze muszą być nosicielami krętek z rodzaju Borrelia, to według szacunków w Polsce od 10 do 40 proc. kleszczy jest nimi zainfekowanych.


W przypadku zauważenia na swoim ciele wgryzionego pajęczaka należy jak najszybciej usunąć go pęsetą lub udać się z nim do specjalisty. Jeśli doszło do zakażenia boreliozą lekarz zleci antybiotykoterapię.

źródło: Apteline
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...