
Komisja Europejska przedstawiła stanowisko, w którym stanowczo zaprzecza zarzutom, jakie wobec ACTA kierują przeciwnicy wprowadzenia w życie tego porozumienia. Zdaniem Brukseli, nie ma mowy o pogwałceniu swobód, powszechnej kontroli, czy ograniczaniu dostępu do Internetu.
W oświadczeniu, które polskie przedstawicielstwo KE przekazało mediom napisano, iż ACTA nie daje możliwości ograniczania dostęp obywateli do internetu, lub wprowadzenia cenzury stron internetowych. Unijne władze zwracają uwagę, iż to odróżnia właśnie ACTA od rozwiązań z USA - SOFA i PIPA. Komisja podkreśla, że porozumienie, które ma funkcjonować w Europie nie ma z nimi nic wspólnego.
Oświadczenie Komisji Europejskiej
w sprawie ACTA
Zdaniem KE, ACTA to tylko nowe rozwiązania dotyczące procedur i środków egzekwowania praw chroniących własność intelektualną. Nie wprowadza natomiast ich w żadnej nowej postaci. Porozumienie ma tylko chronić przed naruszaniem na masową skalę praw autorskich, znaków handlowych, patentów, wzorów i oznaczeń geograficznych.
WOJCIECH WIEWIÓROWSKI
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych
Innego zdania jest natomiast polski Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, który wczoraj wysłał do Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji opinię krytyczną wobec ACTA. W ocenie Wojciecha Wiewiórowskiego, ACTA jest niebezpieczna dla konstytucyjnych praw i wolności.
W ocenie GIODO, porozumienie charakteryzuje nieadekwatność przewidzianych w jego treści środków do celów, jakie mają zostać dzięki niemu osiągnięte.
