
Śpiewanie kolęd, 12 potraw, świąteczne przygotowania czy ubieranie choinki. Te pozytywne symbole kojarzą nam się z Bożym Narodzeniem, na które wszyscy z niecierpliwością czekamy, jednak nie zawsze jest to czas, który spełnia wszystkie nasze oczekiwania. Marka E.Wedel, która od lat towarzyszy Polakom w święta, zbadała, w jaki sposób różne pokolenia je przeżywają, z jakimi wyzwaniami muszą się mierzyć i co łączy przedstawicieli wszystkich pokoleń zasiadających wspólnie do wigilijnego stołu. Wnioski z badań przeprowadzonych przez Kantar dla E.Wedel były inspiracją do stworzenia kampanii Przejdźmy w Tryb Świąteczny, która zachęca do bycia z bliskimi „tu i teraz”, czyli do skupienia się na budowaniu relacji w święta bez codziennych rozpraszaczy uwagi.
Z badań Zetki i starsze pokolenia wobec Wigilii (pokolenie Z – osoby urodzone od 1995 roku) przeprowadzonych na zlecenie marki E.Wedel wynika, że głównymi punktami zapalnymi, które zaburzają atmosferę świąteczną są kwestie przygotowań, wymuszone życzenia i „jakość” prowadzonych przy stole rozmów, jak również korzystanie z telefonów komórkowych
w trakcie wigilijnej wieczerzy.
Starsze pokolenia (40% rodziców i 51% dziadków) życzyłyby sobie wspólnego zaangażowania wszystkich domowników w przygotowania, najmłodsi z kolei skarżą się na słabą organizację tego procesu. Wszyscy wskazują, że korzystanie ze smartfonów powoduje niesnaski. Dla najstarszych jest to naruszenie sacrum (27%), rodzice używają telefonów głównie w celu wymiany życzeń z osobami nieobecnymi oraz do robienia rodzinnych zdjęć, mając jednocześnie za złe korzystanie z nowych technologii przez ich dzieci. Co ciekawe, najmłodsze pokolenia „uciekają” do wirtualnego świata od rozmów przy stole, które nie spełniają ich oczekiwań (33% zetek to nudzi; jedynie dla 18% to antidotum na nudę), a wymuszone życzenia przy opłatku są dla nich największą barierą udanej Wigilii (37% uznaje to za problem, a dla 23% to najważniejszy problem).
Z kolei pokolenie dziadków chciałoby dowiedzieć się więcej o prywatnym życiu swoich wnuków i kultywować tradycje, którym hołduje od lat.
Pomimo różnic w postrzeganiu świąt oraz symboli i tradycji bożonarodzeniowych, w każdym pokoleniu na pierwszy plan wysuwa się potrzeba bliskości i kontaktu z rodziną. Wszystkie grupy uznają, że obecność kompletu najbliższych przy wigilijnym stole jest podstawowym warunkiem udanych świąt (65%). Zgadzają się również co do tego, że dobra atmosfera w Wigilię i spotkanie z rodziną są ważniejsze od tradycji i świątecznych przygotowań (80%; najstarsi – 86%).
Przeprowadzone badania pozwalają prognozować zmiany, jakie mogą zachodzić w polskim społeczeństwie w związku ze sposobem spędzania oraz przeżywania świąt. Według Magdaleny Chorzewskiej, wraz z dorastaniem pokolenia Z, wiele aktualnych tradycji zostanie zmodyfikowanych. Być może ze stołu zniknie 12 potraw, a pojawi się ich tylko kilka, dom nie będzie aż tak starannie przygotowany do świąt jak ma to miejsce obecnie, ale atmosfera panująca w nim będzie przyjemniejsza i otwarta. Z pewnością możemy spodziewać się, że zwiększy się korzystanie z nowych technologii w czasie świąt.
Jedno jest pewne, cała magia świąt nadal będzie miała miejsce w domu rodzinnym
lub w domach najbliższej rodziny w jak największym gronie, bo jest to bez wątpienia wyjątkowy czas, w którym najważniejsze jest zaspokajanie potrzeby umacniania relacji z osobami nam najbliższymi.