Utworzona przez PiS w 2016 roku Rada Mediów Narodowych rozpoczęła korespondencyjne głosowanie nad odwołaniem prezesa TVP Jacka Kurskiego.
Utworzona przez PiS w 2016 roku Rada Mediów Narodowych rozpoczęła korespondencyjne głosowanie nad odwołaniem prezesa TVP Jacka Kurskiego. Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta
Reklama.
Jak piszą Wirtualne Media, w piątek wieczorem RMN ogłosiła rozpoczęcie głosowania korespondencyjnego nad dymisją Jacka Kurskiego z funkcji prezesa TVP. Ma ono potrwać do poniedziałku.

Wywiad Holeckiej z Kurskim

Z kolei szef telewizji publicznej pojawił się w piątek wieczorem w "Gościu Wiadomości" – zadeklarował w obecności prowadzącej program Danuty Holeckiej, że kocha TVP bardziej niż siebie, a brak 2 mld zł na media publiczne z podatków Polek i Polaków oznaczałby śmierć publicznego nadawcy.
W tym samym czasie pracownik TVP Samuel Pereira pisał na Twitterze o tym, że według informacji, które pozyskał od jednego z polityków partii rządzącej, elita PiS jest trawiona przez konflikt, a po odejściu Jarosława Kaczyńskiego z polityki różne stronnictwa otwarcie rzucą się sobie do gardeł.

Rada Mediów Narodowych

Jak we wszystkie działania wokół TVP wpisuje się głosowanie RMN? – Rysuje się taki scenariusz: RMN błyskawicznie zakończy głosowanie. Kurski zostanie odwołany. 22:30 konferencja PAD (prezydenta Andrzeja Dudy - przyp.) – stwierdził na Twitterze Michał Kolanko z "Rzeczpospolitej". Pierwotnie Andrzej Duda miał ogłosić swoją decyzję ws. ustawy o 2 mld zł dla TVP – weto, podpisanie lub odesłanie do Trybunału Juli Przyłębskiej – o godz. 21:00.
W skład utworzonej przez PiS 5–osobowej Rady Mediów Narodowych wchodzi troje polityków partii rządzącej: Krzysztof Czabański, Elżbieta Kruk i Joanna Lichocka. Pozostała dwójka to Juliusz Braun (zgłoszony przez PO) i Grzegorz Podżorny (zgłoszony przez Kukiz'15)