
Niektórzy lubią wczasy pod palemką, a inni – szlakiem seryjnych morderców. Chociaż mroczna turystyka uznawana jest za niszowy rodzaj aktywności podróżniczej, jej popularność zdaje się wciąż rosnąć. Jeden ze swoich programów poświęcił jej nawet Netflix.
Mroczna turystyka jest rodzajem aktywności turystycznej, która nastawiona jest na zwiedzanie miejsc związanych ze śmiercią, przemocą lub owianych mrocznymi legendami. Twórcy tego pojęcia wymieniają m.in. takie destynacje, jak:
Jedną z chętniej odwiedzanych przez mrocznych turystów atrakcji jest Wyspa Lalek w Meksyku. Zgodnie z krążącą wokół niej opowieścią, pewien człowiek obwiesił ją w całości zabawkami. Nie wiadomo, czy zrobił to z powodu choroby psychicznej, czy (jak głosi legenda) chciał w ten sposób uspokoić pewnego ducha, ale jedno jest pewne – jego dzieło prezentuje się naprawdę upiornie.

Serial "Narcos" Netflixa z pewnością spopularyzował postać Pablo Escobara na świecie, jednak baron narkotykowy w swoim rodzinnym mieście i okolicach od dawna miał już status bohatera i to wcale nie negatywnego.
Wycieczki szlakiem króla kokainy organizowane są w Medellínie już od wielu lat. W ramach niektórych z nich można nawet zwiedzić La Catedral, czyli legendarne więzienie-rezydencję, które Escobar wybudował dla samego siebie.

Mroczna turystyka budzi wiele kontrowersji. Niektórzy mają wątpliwości, czy robienie atrakcji z ludzkiej tragedii jest do końca etyczne. Inni zastanawiają się, czy emocje, które tego typu miejsca wzbudzają, są na pewno zdrowe.
Odpowiedzi na pytanie, czy mroczna turystyka może być moralna oraz o pozostałych niepokojących miejscach do zwiedzenia, dowiecie się z piątego odcinka podcastu "W ciemność". Zapraszam do oglądania, słuchania i komentowania.
"W ciemność" to nowy podcast naTemat, w którym będę opowiadać o mroczniejszej stronie rzeczywistości. Prawdziwe zbrodnie, niepokojące zjawiska czy fenomeny społeczne – temu wszystkiemu będę starała się wnikliwie przyjrzeć i zrozumieć. Jako psycholożka i kulturoznawczyni nie chcę zatrzymywać się na powierzchni, ale sięgać głębiej – właśnie w tytułową "ciemność".
