Krakowski sąd unieważnił dwie uchwały skierowane w społeczność LGBT.
Krakowski sąd unieważnił dwie uchwały skierowane w społeczność LGBT. Fot. Pawel Wodzynski/East News
Reklama.
  • Krakowski sąd administracyjny unieważnił dwie uchwały anty-LGBT
  • Sprawą zajął się były Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar
  • –Wszystkie te uchwały ingerują w prawa i wolność człowieka – argumentował były RPO
  • Przypomnijmy, że deklaracje przeciw społeczności LGBT przyjęto w bardzo wielu miejscach w Polsce. Tak samo zrobili radni powiatu tarnowskiego i gminy Lipinki.

    Adam Bodnar zaskarżył uchwały anty-LGBT

    Z ich stanowiskiem od początku nie zgadzał się m.in. były RPO Adam Bodnar. – Wszystkie te uchwały ingerują w prawa i wolność człowieka. Dyskryminują osoby nieheteronormatywne i transpłciowe, wykluczają je ze wspólnoty samorządowej – przypominał.
    Sprawa unieważnienia tych uchwal ciągnęła się ponad dwa lata. RPO swoje skargi na uchwały obu samorządów wniósł pod koniec 2019 roku.
    "Początkowo Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odrzucił skargę Bodnara. Twierdził, że deklaracja przyjęta przez nie nie nakłada na mieszkańców dodatkowych praw i obowiązków, nie zmienia stanu faktycznego oraz nie zawiera wskazania, do kogo właściwie jest skierowana" – przypomina krakowska "Gazeta Wyborcza".

    WSA uznała rację Adama Bodnara

    Adam Bodnar odwołał się wówczas Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ten uchylił wyroki niższej instancji.
    "Uchwały, które są przedmiotem procesu, w rażący sposób naruszają szereg norm, m.in. konstytucyjne zasady równego traktowania i zakazu dyskryminacji. Deklaracje samorządów bezprawnie wykluczają ze wspólnot osoby LGBTQIA, które mają prawo czuć się pełnoprawnymi obywatelami swoich lokalnych społeczności" – tłumaczył w poniedziałek przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym radca prawny Piotr Baran, cytowany przez "GW".
    W poniedziałek zapadał wyrok zgodny z oczekiwaniami RPO. WSA unieważnił uchwały anty-LGBT obu samorządów. Podkreślał, że uchwały nie odnoszą się do "ideologii LGBT", ale w rzeczywistości do osób nieheteronormatywnych i mają charakter dyskryminacyjny.
    Czytaj także: