Dziękujemy za obecność podczas naszej transmisji LIVE. Do zobaczenia podczas kolejnych sportowych emocji.
Koniec meczu. Niestety, przegraliśmy z Belgią 0:1.
Trzeba przyznać, że zmiana ustawienia dobrze Polakom zrobiła. Czyżby ta końcówka z Belgią była odpowiedzią na próby grania w ustawieniu 3-5-2? Biało-Czerwoni lepiej prezentują się grając jednak czwórką z tyłu.
90 minuta
Znowu Świderski! Najpierw kapitalnie obronił Szczęsny i błyskawicznie uruchomił ofensywę Biało-Czerwonych. Lewandowski zagrał właśnie do Świderskiego, a ten trafił piłką w słupek. Naprawdę zabrakło BARDZO NIEWIELE.
88 minuta
Równie dobrą okazję na wyrównanie miał Jakub Kiwior. Polacy docisnęli Belgów, a obrońca kropnął nad poprzeczką z pola karnego. Szkoda!
87 minuta
Świetny instynkt Karola Świderskiego. Fantastycznie złożył się do strzału polski napastnik. Gdyby nie interwencja Simona Mignolet, byłoby 1:1!
Ostatnie pięć minut spotkania w Warszawie.
Na boisku po polskiej stronie pojawili się Kamil Grosicki oraz Jacek Góralski.
82 minuta
Świetna okazja Belgów. Strzelał Leandro Trossard, praktycznie z pięciu metrów, ale świetnym refleksem popisał się Wojciech Szczęsny.
Z boiskiem pożegnał się Dries Mertens. Na ostatnie dziesięć minut pojawił się zaledwie 21-letni Charles De Ketelaere.
79 minuta
Kolejny raz ofensywnie uruchomił się kapitan Belgów Jan Vertonghen. Po akcji obrońcy strzał oddał Youri Tielemans, ale ponad bramką.
Mateusz Borek nieco publicystycznie zasugerował komplet na trybunach PGE Narodowego. Fakty są jednak takie, że ostatecznie dzisiejsza frekwencja to: 56 803 fanów.
74 minuta
Wydawało się, że świetna okazja dla Polaków. Robert Lewandowski uderzał z rzutu wolnego i wydaje się, że tylko belgijski mur sprawił, że nie padł gol dla Polaków. Chwilę później próbował jeszcze Kamil Glik, ale uderzył jednak obok bramki.
Paradoksalnie, choć Belgowie wydają się kontrolować wydarzenia na boisku, to na tablicy wyników nadal tylko 0:1, więc Biało-Czerwoni wcale nie są tak daleko od jednego punktu.
A co by było, gdyby Nicola Zalewski trafił? Byłby remis.
Z boiskiem pożegnał się Sebastian Szymański, a zamiast jego pojawił się Mateusz Klich.
68 minuta
Zerwali się Polacy do kontry. Piłkę od Karola Linettego dostał Lewandowski, ale kapitan nie zdołał opanować futbolówki w decydującym momencie. Szkoda, bo wychodziliśmy nawet szóstką piłkarzy do ataku.
To nie są dobre informacje. Na boisku pojawili się dwaj strzelcy z pierwszego meczu w Brukseli. Mowa o duecie: Lois Openda oraz Leandro Trossard.
Tempo meczu zdecydowanie spadło. Belgowie nie forsują tego, co dzieje się z przodu. Biało-Czerwoni nie mają za to pomysłu na dogranie piłki do Lewandowskiego, czy jakąkolwiek inną kreację w ataku.
Ktoś tu się dodzwonił na mundial w Katarze. Gratulacje dla Kostaryki, znamy zatem komplet 32 drużyn na MŚ 2022.
Ostatnie pół godziny meczu przed nami. Czy Polaków stać jeszcze na odrobienie strat?
Roszada po stronie gości. Z boiska zszedł Thorgan Hazard, a na boisku pokaże się Thomas Foket.
Robert Lewandowski wyraźnie nie ma swojego dnia, ale jest też osamotniony w ofensywie. Belgowie bardzo dokładnie zajęli się kapitanem Biało-Czerwonych.
Dwie zmiany w 57 minucie w polskiej drużynie. Wchodzą Karol Świderski i Przemysław Frankowski. Na boisku nie zobaczymy już Zielińskiego i Zalewskiego.
54 minuta
Z rzutu wolnego dośrodkowywał Szymański, niezła to była próba, ale na miejscu był Jan Vertonghen, który wybił piłkę.
51 minuta
Ależ świetne wyszkolenie techniczne Thorgana Hazarda. Świetnie zakręcił rywalami przed polem karnym, oddał strzał, ale piłka wylądowała daleko za prawym słupkiem bramki Szczęsnego.
Wygląda na to, że za chwilę na boisku pojawi się Przemysław Frankowski.
47 minuta
Belgowie wyruszyli w pole karne Polaków. Dwukrotnie dośrodkowywał Dries Mertens, ale Biało-Czerwoni wybijają, oddając niebezpieczeństwo.
Na powitanie żółtą kartą upomniany Szymon Żurkowski, który najpierw stracił piłkę, a następnie faulował - żeby Belgowie nie stworzyli groźnej sytuacji.
Oficjalnie - czas na drugą odsłonę.
Zaczynamy drugie 45 minut.
Zmiana po stronie Belgów. Na boisku nie zobaczymy już Axela Witsela. W jego miejscu pojawił się Hans Vanaken.
Za to Belgowie wchodzą w drugie 45 minut tak...
Jak zobaczyliśmy liczbę nazwisk na tej liście nieobecnych, to aż rozbolała nas głowa.
Z pewnością Polacy w drugiej części muszą spróbować jeszcze bardziej zaryzykować w spotkaniu z Belgami. Choć goście są osłabieni brakiem takich piłkarzy jak: Kevin De Bruyne, Yannick Ferreira Carrasco, Thomas Meunier, Dedryck Boyata, Amadou Onana czy Romelu Lukaku - to i tak mają mnóstwo jakości.
A tego reprezentanta byśmy z chęcią zobaczyli na boisku.
Chociaż Belgowie mają zdecydowaną przewagę pod względem czysto sportowym, zarówno Sebastian Szymański, jak i Nicola Zalewski - mogli dać gole dla Polaków. Teraz jednak czas na przerwę.
44 minuta
Ależ okazja Polaków. Świetnie Cash uruchomił Lewandowskiego. Kapitan kadry zagrał wzdłuż bramki do Zalewskiego. Piłkarz AS Romy uderzył jednak minimalnie obok lewego słupka belgijskiej bramki.
42 minuta
Michy Batshuayi przed kolejną szansą na zdobycie gola. W ostatniej chwili defensywa gospodarzy powstrzymała strzelca jedynej bramki w pierwszej części. Mieliśmy jednak sporo szczęścia, bo Belg w decydującym momencie po prostu się poślizgnął.
A tymczasem...
40 minuta
Zza pola karnego próbował Axel Witsel. W przeciwieństwie do meczu w Brukseli, tym razem pomocnik występujący na co dzień w Bundeslidze - uderzył nad bramką.
37 minuta
Lewandowski i Zieliński wydostali się z połowy Biało-Czerwonych. Szarża dwójki ofensywnych piłkarzy naszej kadry skończyła się właściwie zanim na dobre... się rozpoczęła. Belgowie zdominowali Polaków.
A tu zastanowić się, kto ma przewagę w posiadaniu piłki...
Tu można przeanalizować sobie gola dla Belgów...
A teraz dużo szczęścia gospodarzy. Na listę strzelców wpisał się bowiem Eden Hazard, ale pomocnik na co dzień grający w Realu Madryt był na minimalnym spalonym.
29 minuta
Świetna sytuacja Polaków! Cash kapitalnie zagrał do Sebastiana Szymańskiego, ale ten w sytuacji praktycznie sam na sam, strzelił niecelnie... Bardzo szkoda tej okazji.
A ci panowie prowadzą już 2:0 z reprezentacją Walii.
Rozpoznacie Państwo wszystkich na zdjęciu?
23 minuta
Nicola Zalewski dłuższym zagraniem próbował uruchomić ofensywę Biało-Czerwonych. Póki co jednak młody piłkarz występujący z "dziesiątką" na plecach niewidoczny, podobnie jak... reszta piłkarzy ofensywnych drużyny Michniewicza.
Ważny przekaz - specjalnie dla Ukrainy.
21 minuta
Szymon Żurkowski kropnął z okolic 30 metra przed bramką Belgów. Strzał był tyle mocny, co kompletnie niecelny...
Powtórki pokazały, że linię spalonego złamał przy golu dla Belgów Matty Cash. Zabrakło odpowiedniej komunikacji.
Belgowie nieco uśpili polską defensywę. Michy Batshuayi potrafił świetnie wykorzystać błąd naszych obrońców. Przysnął nieco Kamil Glik, a świetną asystą popisał się Youri Tielemans.
Gol dla Belgii. Piłka jak po sznurku, dobre dośrodkowanie na głowę i Michy Batshuayi otwiera wynik spotkania.
12 minuta
Oba zespoły próbują zaskoczyć rywala. Belgowie głównie poprzez długie zagrania, dużo kombinacyjnego grania w okolicach szesnastki bramki Polaków. Za to Biało-Czerwoni wypychają przeciwników z własnej połowy.
10 minuta
Ofiarne wyjście z bramki Wojciecha Szczęsnego. Polski bramkarz przy interwencji został uderzony kolanem, ale ostatecznie golkiper Juventusu wrócił do gry.
8 minuta
Aktywny Szymon Żurkowski próbował przebić się przez zasieki belgijskich obrońców. Pomocnik Empoli wpadł w pole karne, ale ostatecznie sędzia nie dostrzegł faulu.
5 minuta
Robert Lewandowski wywalczył pierwszy rzut rożny dla Polaków. Dośrodkowywał Piotr Zieliński, ale gospodarze przewinili w polu karnym.
4 minuta
Matty Cash szarpnął prawą stroną, ale wahadłowy Biało-Czerwonych został powstrzymany, bo nie miał do kogo odegrać przed polem karnym Belgów.
1 minuta
Na początek Belgowie próbują narzucić swój rytm. Polacy czekają na swojej połowie, czujnie skracając pole gry.
Mecz właśnie się rozpoczął.
Pięknie to wygląda!
Zawody poprowadzi pan Irfan Peljto z Bośni i Hercegowiny.
Hymny obu państw właśnie trwają. Za chwilę oficjalnie pierwszy gwizdek pojedynku.
Na trybunach PGE Narodowego dzisiaj komplet 58 tysięcy kibiców.
A to ładne bardzo. Mija równo 40 lat od medalu Polaków podczas mistrzostw świata. Drużyna trenera Antoniego Piechniczka była w 1982 roku trzecim zespołem globu.
A PGE Narodowy im. Kazimierza Górskiego wypełnia się kibicami, spragnionymi zwycięstw polskiej kadry.
Kibice Biało-Czerwonych już czekają na rozpoczęcie meczu.
A w Holandii dzisiaj drugi mecz naszej grupy. Gospodarze podejmą Walijczyków. Jak widać, kibice dopisali.
Co istotne, w dzisiejszym meczu reprezentacja Polski zagra w ustawieniu z trójką środkowych obrońców. Tercet tworzą, od lewej: Jakub Kiwior, Kamil Glik i Mateusz Wieteska.
Skład Belgii? Tak, tu też mamy już konkrety.
W składzie Polaków będziemy mieć od pierwszych minut debiutanta. Będzie nim Mateusz Wieteska.
Robert Lewandowski, Kamil Glik i Wojciech Szczęsny wracają do pierwszego składu reprezentacji Polski na mecz Ligi Narodów z Belgią. Biało-Czerwoni zagrają we wtorek o zwycięstwo, które może nam dać utrzymanie w elicie i które będzie odkupieniem za klęskę w Brukseli. Pierwszy gwizdek na PGE Narodowym punktualnie o godzinie 20:45. Czytaj więcej
Godzinę przed meczem trener Czesław Michniewicz zdradził, w jakim składzie wystąpią Biało-Czerwoni.
...a na 2:0 Piotr Zieliński. Ostatecznie skończyło się na podziale punktów z mocną Holandią.
W ostatnim meczu Ligi Narodów, gdzie mierzyliśmy się z Holandią, strzelaliśmy tak. Najpierw na 1:0 Matty Cash...
Klęska w Brukseli stała się dla naszej drużyny paliwem do zmian i lepszej gry, tak samo jak dla selekcjonera, który odbył spotkanie ze starszyzną reprezentacji i wysłuchał argumentów piłkarzy. I widzieliśmy Biało-Czerwonych odmienionych, walecznych i uważnych do końca w meczu z Holandią, który zremisowaliśmy w Rotterdamie 2:2 (1:0), grając bez Roberta Lewandowskiego. Wliczając triumf z Walią we Wrocławiu (2:1), brakuje nam jednej wygranej do utrzymania w elicie.
Tak wpadł gol dla Polaków w meczu w Brukseli. Autorem niezawodny kapitan Biało-Czerwonych.
We wtorek w Warszawie reprezentacja Polski zakończy czerwcowy maraton z Ligą Narodów, a zakończy go z rywalem, który dotkliwie nas pobił w Brukseli (6:1). To była najwyższa porażka naszej kadry od 12 lat i pamiętnego 0:6 z Hiszpanami za kadencji Franciszka Smudy. Belgowie zrazu nie potrafili nam strzelić, Robert Lewandowski wyprowadził nasz zespół na prowadzenie, a potem zaczęły się schody. Piękny gol Axela Witsela, a po przerwie pogrom.
Witamy serdecznie w relacji LIVE z ostatniego czerwcowego meczu reprezentacji Polski w Lidze Narodów.