Klikamy po zakupy - Polacy coraz częściej kupują jedzenie przez internet

Wózki, kolejki i ciężkie siatki odchodzą do lamusa. Teraz zrobienie zakupów zajmuje kilka kliknięć.
Wózki, kolejki i ciężkie siatki odchodzą do lamusa. Teraz zrobienie zakupów zajmuje kilka kliknięć. Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta
Internetowe delikatesy i markety cieszą się coraz większym zainteresowaniem Polaków, którzy na zakupy w nich wydają średnio 200 złotych. Za kilka lat klikanie po „coś na obiad” będzie powszechne.


Zrobić listę, wziąć torby, ubrać się, wyjść z domu, pojechać do sklepu, przemierzyć sklep, wybrać rzeczy z listy, wybrać rzeczy, których nie ma na liście, ale jednak się przydadzą. Odstać swoje w kolejce, zapłacić, zapakować zakupy, wrócić do domu, rozpakować zakupy. Uff. Po wszystkim. Czas. Ile minęło? Godzina? Dwie?


Da się inaczej, wystarczy usiąść przed komputerem, wybrać sklep, zalogować się, „wyklikać” potrzebne rzeczy, zamówić i cieszyć się wolnym czasem. Zakupy przyjadą same, ba, nawet zostaną wniesione do domu. Praktycznie za tę samą cenę.

Z wyliczeń ceneo.pl wynika, że rocznie Polacy na zakupach w marketach spędzają 5 i pół miliarda godzin, to znaczy, że każdy (dzieci też) Polak traci 144 godziny. A teraz obrazowo: prawie 157 tysięcy stadionów narodowych można zbudować w tym czasie. Nie dziwi więc coraz większe zainteresowanie e-sklepami w kontekście codziennych, spożywczych zakupów.

ile czasu polacy spędzają na zakupach
Z badania portalu dlahandlu.pl wynika, że za internetowe zakupy zapłacimy więcej, niż w tradycyjnych sklepach tylko w dwóch sieciach hipermarketów: Auchan i E.Leclerc. I tak w Auchandirect.pl za 50 koszyk 50 najpopularniejszych produktów zapłacimy ponad 250 złotych, a w sklepie stacjonarnym w Warszawie - 233 złote. „W E.Leclercu (hipernet24.pl) jest to 285,72 zł, zaś w markecie stacjonarnym 260,78 zł. Oznacza to od 17 do 25 zł różnicy na niekorzyść e-sklepów. Drożej jest także w a.pl (302,14 zł), który dostarcza zakupy z Bomi (268,91 zł). Z kolei w sieciach piotripawel.pl oraz alma24.pl za zakupy w sklepie stacjonarnym i on-line zapłacimy tyle samo.”

Czytaj też: Babcia kupuje przez internet, czyli jak się zmienia polski klient

O tym, jak rozwojowym rynkiem są e-delikatesy widać w wynikach poszczególnych sklepów - przychody Fresh.pl wzrosły w 2010 roku o ponad 400 procent, Almy o 88 procent. Mimo to, internetowe delikatesy w Polsce dopiero raczkują - ich udział w rynku to mniej niż 0,2 proc. W zeszłym roku na wszystkie zakupy w sieci Polacy wydali 18 miliardów złotych. Zdaniem ekspertów zakupy spożywcze w sieci będą się jednak szybko rozwijać - według różnych szacunków ich wartość może wzrosnąć ze 150 milionów złotych rocznie do pół a nawet półtora miliarda złotych w ciągu najbliższych lat.


To oczywiście trochę wróżenie z fusów, na dodatek brytyjskich. Wielka Brytania ma najsilniejszy rynek internetowych zakupów spożywczych w sieci - wynosi 4 proc. zakupów spożywczych w ogóle. E-delikatesy w latach 2003-2009 powiększyły swoje obroty na Wyspach o ponad 400 procent. Nad Wisłą jako pierwsi swój sklep w sieci „zalogowali” właściciele delikatesów Piotr i Paweł - w 2003 roku. Z czasem ustąpili miejsca konkurencji, w 2010 roku stanęli na ostatnim miejscu podium, za Almą i Frisco.pl

W szybki rozwój e-spożywczaków wierzy też Marek Górecki z grupy Divante. Jego zdaniem z roku na rok będziemy zbliżać się do statystyk osiągniętych w krajach bardziej rozwiniętych. - To też potwierdzają przedstawiciele polskiej branży, którzy oświadczają, że dynamika wzrostu obrotów rok do roku utrzymuje się na poziomie ponad 40 procent - pisał na blogu Ideas to Action. Dodał też, że liczba wszystkich e-marketów w Polsce szacowana jest na około 270-300 sklepów. Górecki zauważa jednak, z pewnym żalem, że w internecie nie ma na przykład Biedronki, Reala, czy Tesco, które zdominowały tradycyjne zakupy w Polsce.

Im częściej Polacy będą wybierać internetowe zakupy, tym szybciej rozwijać się będzie cały rynek, tym lepsza będzie oferta sklepów i tym taniej, prawdopodobnie, takie zakupy będzie można zrobić. Dodatkowo zyskamy czas, którego wydaje się być coraz mniej.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0Jedyny taki powiat w Polsce wschodniej. "Kto mi wytłumaczy, co sprawia, że tam zawsze na żółto?"

TYLKO W NATEMAT

0 0Prawie 50 proc. poparcia dla PiS. Oni najbardziej przestrzelili z sondażami, dziś trudno im wierzyć
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Na marszałka Senatu tylko Brejza! PO nie może zmarnować funkcji trzeciej osoby w państwie

POZNAJ DADHERO.PL

0 0Trójkąt małżeński. Czyli zanim weźmiesz ślub, sprawdź, jak kobieta reaguje na twojego przyjaciela
0 0"Co z ciebie za facet?" Historie mężczyzn, którzy nie zasłużyli na tytuł bohatera domu
0 0Enrique Iglesias pokazał, jak bawi się z dziećmi. Fani pokochali uroczy film
0 0Jak w 30 sekund zranić tysiące dzieci? Odpowiedź to spot finansowany przez resort sprawiedliwości
WARTO WIEDZIEĆ 0 0"Tykająca bomba". Kurdowie pilnowali obozów dla bojowników ISIS i ich rodzin. Oto co się tam dzieje
WYWIAD 0 0"Jeszcze trochę i nazwą nas kułakami". Ten przedsiębiorca jako jedyny pokonał PiS na wschodzie
POLECAMY 0 0"Nasz prezydent, Wasz premier". Tak opozycja może pokonać Dudę w wyborach prezydenckich
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Możecie ich nie znać, ale zaraz o nich usłyszycie. 10 gwiazd nowego Sejmu, które mogą namieszać
FELIETON 0 0"W trzy miesiące zarobisz tyle, ile przez całą kadencję". Oto metody, którymi PiS może wyrwać Senat
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Krystyna Janda znów to zrobiła. Jeden obraźliwy wpis skasowała, drugi pozostał

POZNAJ DADHERO.PL

DADHERO.PL 0 0Nie wiesz, co to emocje, jeśli nie byłeś przy porodzie. Spróbuj mnie przekonać, że jest inaczej
0 0Tata po szwedzku. Gdy zobaczyłem, jakimi super ojcami są Szwedzi, z początku nie mogłem uwierzyć
0 0Ruszamy z dadHERO.pl, lifestyle'owym serwisem dla ojców
0 0Byliśmy w nowym bastionie "dobrej zmiany" i wiemy, skąd prawie 90 proc. poparcia dla PiS