
W sieci właśnie pojawił się pierwszy zwiastun thrillera "Ukryta sieć" – adaptacji bestsellerowej książki Jakuba Szymałka o tym samym tytule, nazywanej polską odpowiedzią na "Millenium" Stiega Larssona.
Zwiastun "Ukrytej sieci"
Oficjalny opis filmu "Ukryta sieć" brzmi następująco:
"Młoda dziennikarka Julita Wójcicka prowadzi śledztwo w sprawie tajemniczej śmierci telewizyjnego celebryty. Uważa, że to, co służby kwalifikują jako nieszczęśliwy wypadek, w rzeczywistości było precyzyjnie zaplanowaną zbrodnią. Każdy krok, który zbliża Julitę do odkrycia prawdy, ściąga na nią śmiertelne niebezpieczeństwo" – czytamy.
"Ktoś ją obserwuje, zna jej najbardziej wstydliwe tajemnice, wyprzedza jej każdy ruch. Aby nie stać się kolejną ofiarą, Julita musi wniknąć w ukrytą sieć cyberpowiązań i odkryć tajemnice, których być może wolałaby nie poznać" – napisano dalej.
Twórcy polskiego "Millenium"
Reżyserem filmu jest Piotr Adamski, filmowiec znany z niezależnego thrillera "Eastern". Jakub Szamałek, na podstawie książki którego zrealizowano film, był bardzo zadowolony ze współpracy z nim.
– Podszedł on do zadania bardzo poważnie i włożył w pracę nad filmem mnóstwo energii i własnych pomysłów. Dzięki niemu efekty przerosły moje oczekiwania. Zadbał też o to, by technologia w filmie, tak jak w książce, była właściwie wyeksponowana, odgrywała znaczącą rolę i by miała oparcie w rzeczywistości. Te założenia udało się zrealizować, choć nie było to takie proste – powiedział Szamałek.
W filmie wystąpili: Magdalena Koleśnik ("Inni ludzie", "Sweat", "Kruk"), Andrzej Seweryn ("Ostatnia rodzina", "Ziemia obiecana", "Różyczka"), Piotr Trojan ( "Johnny", "25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy", "Wszystkie nasze strachy") i Mikołaj Grabowski ("Żeby nie było śladów", "Pręgi", "Uwikłanie").
– Pisząc, nie zastanawiałem się, kto powinien w filmie zagrać poszczególnych bohaterów. Muszę jednak przyznać, że gdy po raz pierwszy zobaczyłem w akcji Magdę Koleśnik, która wcieliła się w Julitę Wójcicką, to byłem pod ogromnym wrażeniem. Idealnie wpisała się w tę rolę. Pozostali aktorzy też zostali świetnie dobrani. Dodatkowo zachwyciło mnie, że tak wybitne osobistości aktorskie, jak np. Andrzej Seweryn, wzięli udział w tym projekcie. To jest dla mnie coś absolutnie wyjątkowego – dodał.
– Jestem szczęśliwy, że moja książka zainteresowała filmowców. Miałem okazję nie tylko uczestniczyć w pracach nad scenariuszem, ale również pojawiałem się na planie zdjęciowym „Ukrytej sieci”. To było dla mnie ogromne przeżycie zobaczyć od kuchni, jak w praktyce wygląda przekład książki na język filmu. Mam nadzieję, że to nie jest ostatnia produkcja, którą współtworzyłem – dodał pisarz.
