
"Family Guy" często budził kontrowersje, ale wygląda na to, że tym animowany sitcom mógł przesadzić. Poszło o odcinki, w których bohaterka Meg Griffin jedzie do Czelabińska w Rosji i zastaje tam... alkoholizm, promieniowanie, zarazę i gruzy. Ostro wkurzyła się już rosyjska polityczka, która apeluje o konsekwencje.
Krytyka spadła na dwa odcinki 21. sezonu "Famila Guya" (polski oficjalny tytuł to "Głowa rodziny"), 19. i 20., zatytułowane "From Russia with Love" i "Adult Education" ("Z Rosji z miłością" i "Dorosła edukacja"). Bohaterowie Meg, Stewie i Brian jadą w tym dwuczęściowym epizodzie wieńczącym sezon do Czelabińska, na Uralu, aby odnaleźć rosyjskiego hakera, który włamał się na konto psa Briana.
W rezultacie Meg Griffin wchodzi w związek z hakerem Ivanem i zakochana w swoim nowym mieście nazywanym "Ural Chicago" wykonuje parodię piosenki "Bella" z "Pięknej i bestii". Problem w tym, jak pokazano Czelabińsk podczas muzycznego numeru.
Czelabiński w "Family Guyu". Rosyjscy politycy wkurzeni
Nad miastem unoszą się czarne chmury, z wielkich kominów lecą toksyczne wyziewy, walą się domy, na ulicach jest przemoc, bieda i brud. Służby specjalne monitorują mieszkańców i eliminują "wrogów", a lokalna gazeta nazywa się "Rosja wczoraj". Mężczyzna z ukraińską flagą zostaje pobity pałkami przez funkcjonariuszy na ulicy, a duchowny w pewnym momencie ogłasza, że Ukraina należy do Rosji.
Oprócz tego w Czelabińsku panoszy się zaraza, "krowia gorączka", a mieszkańcy, wśród których lwia część to alkoholicy, są narażeni na szkodliwe promieniowanie. "Mimo że jest siarczysty mróz i jestem nieustannie patrolowana, to nigdzie nie czułam się bardziej, jak w domu" – śpiewa Meg ubrana w fioletowy dres z białym paskiem na rękawach.
Rosyjscy politycy są wściekli. "Artysta ma prawo do swojej wizji, ale jest to celowo obraźliwy obraz artystyczny, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistością" – stwierdziła posłanka Dumy Państwowej z Czelabińska Yana Lantratova, cytowana przez Nextę, niezależny białoruski portal informacyjny. – To celowe działanie przeciwko naszemu krajowi. Wojna informacyjna poprzez prace artystyczne. Celowo tworzą obraz Rosji jako kraju, w którym wszyscy są niezadowoleni z życia, piją, biorą narkotyki, biorą łapówki – dodała.
Jak podkreśla amerykański "Newsweek", Lantratova wezwała do bojkotu "Głowy rodziny" w Rosji. Oprócz tego biuro prasowego ratusza w Czelabińsku wydało oświadczenie, w którym stwierdza, że "artystyczny obraz Czelabińska, stworzony przez autorów amerykańskiego serialu animowanego, nie odpowiada rzeczywistości".
Tymczasem Sergej Sumlenny, ekspert ds. spraw Europy Wschodniej z Berlina, którego na Twitterze obserwuje 136 tysięcy ludzi, jest innego zdania. "Widziałem prawdziwy Czelabiński i ten filmik wydaje się autentyczny" – stwierdził we wpisie, w którym opublikował zdjęcie dymiących kominów fabryk w mieście na Uralu.
Warto dodać, że głos Meg w "Family Guyu" podkłada Mila Kunis, z pochodzenia Ukrainka, która wraz z mężem, Ashtonem Kutcherem, otwarcie wspiera Ukrainę w trwającej wojnie z Rosją. Sądząc po głosie, to nie ona wykonuje jednak piosenkę z ostatnich odcinków.
