Fot. Kadr z filmu "Naznaczony: Czerwone drzwi". Źródło: Collection Christophel/East News

Wszystko wskazuje na to, że widzowie wciąż kochają się bać. Tak przynajmniej sugeruje wynik finansowy horroru "Naznaczony: Czerwone drzwi". Piątej części serii ma za sobą drugi weekend w kinach i ponad 122 mln dolarów na koncie. Jest tym samym drugim najbardziej dochodowym filmem z franczyzy.

REKLAMA

Dobra passa jednej z najpopularniejszych obecnie serii horrorów zdaje się nie kończyć. Niedawno w sieci pojawiła się informacja o drugim najlepszym otwarciu całego cyklu, jaki zaliczyła najnowsza część "Naznaczonego".

Jak podaje serwis "The Bloody Disgusting" film "Naznaczony: Czerwone drzwi" zarobił w Stanach zarobił na chwilę obecną 58 milionów dolarów oraz 64,5 milionów dolarów na rynkach zagranicznych.

Tak dobry wynik może budzić podziw zważając na fakt, że kolejne części trafiają do kin już od blisko 13 lat, gdy zaczął ją obecny król gatunku James Wan.

W 2010 roku widzowie mogli poznać historię rodziny Lambertów, która po przeprowadzce do nowego domu zorientowała się, że to miejsce jest nawiedzone. Temat wydaje się oklepany? Jeszcze jak! James Wan zadbał jednak o dostarczenie widzom dostatecznie silnych wrażeń.

W 2020 roku Radio Zet wspomniało o badaniu przeprowadzonym przez The Science of Scare, w którym sprawdzono, że w trakcie jednej ze scen filmu „Naznaczony” skok tętna widzów wzrósł do poziomu 133 BPM.

Co ciekawe, "Naznaczony 5" spotkał się z dość chłodnym przyjęciem recenzentów.

W chwili pisania tego tekstu "Naznaczony: Czerwone drzwi" zdobył 37 procent na stronie Rotten Tomatoes oraz 45 na Metacritic. Nie brakuje jednak opinii, że jest to godna konkluzja losów rodziny Lambertów, która już wcześniej musiała mierzyć się z istotami zamieszkującymi Otchłań.

Reżyserem obrazu jest debiutujący na tym stanowisku Patrick Wilson, czyli aktor, który jednocześnie wcielił się w postać Josha Lamberta. Jednym ze scenarzystów obrazu jest Leigh Whannell, odpowiedzialny za stworzenie serii.

To jednak nie koniec historii ze świata "Naznaczonego". Już teraz wiadomo, że ma powstać spin-off zatytułowany "Thread: An Insidious Tale". Reżyserem nowej odsłony dobrze znanego horroru będzie Jeremy Slater (odpowiedzialny m.in. za "Moon Knigth"). W głównych rolach wystąpią natomiast Mandy Moore i Kumail Nanjiani.