Nowa moda wśród południowokoreańskich youtuberów.
Nowa moda wśród południowokoreańskich youtuberów. Fot. YouTube/차린건 쥐뿔도 없지만

Zapraszają do siebie gości, następnie częstują ich alkoholem lub sami piją dla przełamania lodów i rozluźnienia sytuacji. Wszystko to rejestruje kamera. To nie opis zachowania kolejnego patoinfluencera z Polski – to nowa moda wśród południowokoreańskich youtuberów.

REKLAMA

"Kiedy zobaczyłem pierwsze takie show, odebrałem je bardzo pozytywnie. Goście sprawiali wrażenie o wiele bardziej szczerych i bliższych, niż byłem przyzwyczajony" – mówi na łamach Interii Cho Joonghee, 27-letni student Uniwersytetu Jagiellońskiego i nauczyciel języka koreańskiego.

Jego zdaniem widzom podoba się, że "bohaterowie pokazują swoją ludzką twarz, emocje i w ogóle nie zachowują się jak gwiazdy". Warto bowiem w tym miejscu podkreślić, że osoby występujące w tych nagraniach nie są przypadkowe. To gwiazdy z globalnymi zasięgami.

"Jin z k-popowego boysbandu BTS, aktorka i piosenkarka Jisoo z zespołu Blackpink, piosenkarz Key z grającej muzykę R&B grupy Shinee oraz Nayeon i Chaeyoung, członkinie k-popowego girlsbandu Twice" – wymienia w swoim tekście Tomasz Augustyniak.

Kanał, na którym wystąpił wspomniany wcześniej Jin, gdzie w pewnym momencie prowadząca znika z ekranu, bo – prawdopodobnie – zasnęła w drugim pomieszczeniu subskrybuje 3, 29 miliona użytkowników.

Uznaje się, że południowokoreański raper DinDin jako pierwszy zaprezentował taki format rozrywkowy wschodnioazjatyckim odbiorcom za sprawą swojej serii "Alcohol King".

Pomysł wydaje się banalnie prosty: alkohol i jedzenie mają pokazać bardziej "ludzką twarz" znanych osób oraz naturalność sytuacji, która stoi w kontrze do ich precyzyjnie zaplanowanych występów oraz wyreżyserowanych występów przed publiką.

W 2022 roku Koreański Instytut Promocji Zdrowia opublikował wyniki analizy 650 programów wyemitowanych w kraju w roku wcześniejszym. Nie znaleziono ani jednego przypadku, w którym nie pojawił się alkohol. Pojawiają się głosy ekspertów, że alkohol stał się niezbędnym elementem w nawiązywaniu i budowaniu relacji z innymi.

Czy taka sytuacja powinna budzić niepokój? Polski przykład alko-streamów pokazuje, że tak, chociaż na rodzimych filmikach łatwo dostrzec różnicę w kulturze picia alkoholu – można odnieść wrażenie, że w Polsce stawia się większy nacisk na... autodestrukcję.

Dla części polskich internautów nagrania live youtuberów, którzy upijają się podczas transmisji, nie są też niczym obcym. Świadczą o tym tysiące wyświetleń takich filmików, na bazie których niektórzy internetowi twórcy zbudowali swoją pozycję.

Mowa tu np. o Danielu Magicalu, któremu już w 2017 roku TVN poświęciło materiał o jego domowym "reality show", gdzie zapraszał do mieszkania bliskich i znajomych, a następnie uczestniczył w alkoholowych burdach przed kamerą.

W czerwcu 2023 roku internauci opłakiwali też tragiczną śmierć Wojciecha "Majora" Suchodolskiego, dawnego kolegi Krzysztofa Kononowicza. Major znany był z nadużywania alkoholu, co często rejestrowały kamery i oglądały to na żywo tysiące ludzi.

Czytaj także: