
Krystyna Janda nie unika wyrażania swojego stanowiska w kwestiach politycznych. Niemniej jednak istnieje wiele osób, które nie zgadzają się z jej opiniami na temat obecnej partii rządzącej. Artystka udostępniła treść skandalicznego SMS-a, którego otrzymała na początku września.
Krystyna Janda dostała wiadomość od wyborcy PiS. Treść przeraża
Krystyna Janda, która od lat występuje na scenie, a także prowadzi dwie instytucje kulturalne: Teatr Polonia i OCH Teatr, nie zwykła owijać w bawełnę, kiedy chodzi o wyrażanie swojej opinii na temat nie tylko artystyczne, ale także społeczne i polityczne.
Janda niedawno uczestniczyła w programie Tomasza Lisa "1na1". W trakcie rozmowy aktorka stwierdziła, że PiS przyczynił się do śmierci kilku osób.
– Moja matka umarła przez PiS. W pewnym momencie zrobił się guz i już tego nie wytrzymała. (...) Moja matka spędzała ostatni rok życia cały czas przed telewizorem, denerwując się do tego stopnia, jakby nie mogąc się pogodzić ze wszystkim, co słyszy, że moim zdaniem niestety umarła od tego – oznajmiła Janda. Jej mama Zdzisława odeszła w 2019 r., mając 90 lat.
Zdaje się, że do obrońców PiS-u dotarła ta wypowiedź lub inna i im się nie spodobała. W środę (6 września) Janda opublikowała bowiem wiadomość SMS, którą dostała. Aktorka nie zasłoniła numeru telefonu, z którego przyszedł.
"Powiedzcie tej krowie Jandzie, że jak jej nie pasuje partia rządząca, to niech przyjdzie do nas do Poznania, to ją na Miłostowie gdzieś pod płotem zasypiemy i nie będzie więcej śmierdzieć tym starym g****em emeryci z Poznania. Jak nie pasuje Miłostowo to na tamę do Włocławka z nią. Tego jej życzymy" – czytamy w wiadomości, która jeży włos na skórze.
Pod postem pojawiło się mnóstwo komentarzy. Internauci są wstrząśnięci tym, co zobaczyli. Podzieli się swoimi refleksjami.
"To są groźby. Polacy opętało was, jak niskie instynkty wyzwolili w lepszym sorcie rządzący, przerażające"; "O matko! Pani Krystyno, jako poznanianka z urodzenia, przepraszam Panią za te obrzydliwe słowa. Bywamy w Och!teatrze i uwielbiamy panią"; "Brak słów! Patologia!"; "Co za chamstwo, jaki prymityw, to tylko pisowców na takie chamstwo stać. Straszne, do czego doszło"; "To kościółkowi. W Poznaniu ich sporo. Współczuję, Pani Krystyno.Kiedyś też poznałam moc takich bliźnich" – pisano.
Hejter obraził Jandę. Nawiązał do skandalu z Jerzym Stuhrem
Niestety Janda otrzymuje więcej tego typu skandalicznych wiadomości. Przypomnijmy, że dwa tygodnie temu przeczytała nieprzyjemne słowa, które wylądowały pod jednym z jej postów w mediach społecznościowych.
Tyczyły się one sytuacji z Jerzym Stuhrem z października 2022 roku. Przypomnijmy, że aktor prowadził wówczas auto pod wpływem alkoholu, za co otrzymał zakaz prowadzenia pojazdów przez trzy lata, grzywnę opiewającą na kwotę 12 tys. złotych, a także 6 tys. złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Autor nienawistnego komentarza przypomniał sobie o sprawie ze względu na to, że niedawno aktor był ponownie krytykowany za wywiad, którego udzielił niewiele po zdarzeniu. "(...) weź tego pijanego Stuhra, prowadzącego auto na promilach i razem chlejcie w szwabskim kraju" – napisał.
W komentarzu nazwał ją także "szwabicą", a także "jazgoczącą kundlicą". "Co za miły pan! I ilu ma znajomych na FB! Gratuluję znajomości" – podsumowała jego wypowiedź aktorka i pokazała screeny ujawniające personalia, pod którymi występuje w Internecie.
Zobacz także
