
Czy potrzebujemy jeszcze definicji miłości? Może wystarczy nam to, co wiemy z własnych doświadczeń w relacjach, odklejonych wzorców z bajek Disneya, opisów matchy na Tinderze, refrenów Taylor Swift, kościelnych kazań albo rozmów z chatbotem AI? Odpowiedź na to pytanie chce znaleźć warszawski Nowy Teatr. Początkiem debaty i dyskusji o miłości są spektakle, które próbują zbadać, co dzisiaj znaczy to uczucie.
W Warszawie trwa teatralny Międzynarodowy Festiwal "Nowa Europa. Miłość". Spektakle, które można na nim zobaczyć, to próba odpowiedzi na pytanie, jak rozumiana jest dziś miłość. I czy słowo to potrzebuje nowej definicji: świeższej i szerszej niż popkulturowe, romantyczne i fizyczne znaczenia. Skąd taki temat?
- A co nam dziś innego pozostało niż się kochać? - nam Olga Drygas, kuratorka festiwalu i kierowniczka działu współpracy programowej w Nowym Teatrze
Fragment opisu festiwalu "Nowa Europa. Miłość"
- W ramach programu zastanawiamy się wspólnie nad tym, czy da się przedefiniować słowo miłość i szukamy dla niej nowej odsłony: nierozważnej, nieromantycznej, niszczącej, ocalającej i wyzwalającej -tłumaczy Olga Drygas. - Trochę też tę miłość chcemy odczarować, wrócić z nią na ziemię - mówiąc o miłości, zawsze powinniśmy najpierw mówić o sobie. Festiwal "Nowa Europa. Miłość" trwa przez kilka miesięcy. Najbliższe spektakle na festiwalu będzie można zobaczyć w listopadzie i grudniu.
Autorką pierwszego jest Alexandra Bachzetsis. To choreografka i artystka wizualna, której prace są widowiskami na styku tańca, performansu, sztuk wizualnych i teatru. Głównym środkiem artystycznym jest dla autorki ciało. I to ono będzie w centrum uwagi także podczas warszawskiego spektaklu.
Nowy Teatr pokaże jej pracę "2020: Nieprzyzwoite".
W spektaklu Alexandry Bachzetsis artystka bada kwestie teatru jako maszyny manipulacji w kontekście uwodzenia i przyciągania, z drugiej eksploruje samo ciało występujące na scenie.
Olga Drygas
kuratorka festiwalu "Nowa Europa. Miłość"
W grudniu w ramach festiwalu zobaczymy zaś "Spisek/Skandal" Ligii Lewis, choreografki i tancerki, której spektakle były prezentowane w Europie i Stanach Zjednoczonych, m.in. w HAU Hebbel am Ufer w Berlinie czy Muzeum Hammera w Los Angeles.
Na scenach Nowego Teatru w "Spisek/Skandal" Lewis będzie eksplorować temat występków i incydentów, w których przyjemność fantazjowania zajmuje centralne miejsce. "Kierując się pytaniami, dla kogo jest ta przyjemność i jakim kosztem, spektakl Ligii Lewis eksploruje spiski, splatając ze sobą narracje historyczne, anegdotyczne, polityczne i mityczne" - czytamy w zapowiedzi spektaklu.
Olga Drygas
kuratorka festiwalu "Nowa Europa. Miłość"
- To, na czym nam zależy to stworzenie przestrzeni dla regularnej praktyki spotkania z europejskimi i światowymi twórczyniami i twórcami - podkreśla Olga Drygas. - Świadomość, że w każdym jesiennym miesiącu jest coś nowego do odkrycia. Z drugiej strony ważne są dla nas kwestie ekonomiczne – festiwal to przecież duży wydatek dla widzek i widzów, często właśnie jednorazowy. Dużo łatwiej jest zaplanować w domowym budżecie jeden bilet niż cały karnet.
Bilety na "2020: Nieprzyzwoite" i "Spisek/Skandal" są jeszcze dostępne na stronie Nowego Teatru.
Artykuł powstał we współpracy z Nowym Teatrem.
