"Bać się trzeba żywych, nie umarłych". Mówią, że w tej branży zarabia się kokosy. Sprawdzamy!
Mateusz Przyborowski
31 października 2023, 19:42
·
5 minut czytania
– Musimy sprostać oczekiwaniom żywych, tym bardziej że w pożegnaniach uczestniczą dzieci. Nie chcemy, by później dziecko powiedziało, że babcia czy dziadek źle wyglądali w trumnie – mówi naTemat.pl Artur Habowski, który pracuje z ciałami zmarłych i przygotowuje je do pochówku. Wykonuje to, o co poprosi rodzina zmarłego. Łącznie z obcinaniem paznokci, robieniem tipsów, farbowaniem włosów czy goleniem. Kurs na balsamistę i sprzęt kosztują tyle, co dobry używany samochód. A ile można zarobić w tym zawodzie?