Fot. materiały prasowe

Kodiaq to model, dzięki któremu Škoda zaczęła stawiać pierwsze pewne kroki w kategorii SUV-ów na arenie międzynarodowej. Teraz na rynek wkracza druga generacja tego przestronnego, rodzinnego samochodu. Jak zmienił się w stosunku do poprzednika? Czy wciąż pomieści wszystkie dzieci i zwierzaki, jakie mamy na stanie? I wreszcie, czy będzie idealnym kompanem na długie trasy? Oto pięć argumentów na tak.

REKLAMA

Liczba nagród, którymi może poszczycić się Kodiaq do tej pory jest imponująca. Brytyjski “Top Gear” uznał go za “Najlepszy samochód dla dużych rodzin”, a kilka innych lokalnych rynków (Czechy Bułgaria ) nadało mu tytuł “Car of the Year”. W zanadrzu ma również parę tytułów “SUV of the Year”. 

Sympatię dla tego modelu potwierdzają statystyki sprzedaży: do tej pory wyprodukowano 841 tys. sztuk tego modelu, które są rozsiane po 60 krajach na całym świecie. Najwięcej Kodiaqów spotkamy w Niemczech, Wielkiej Brytanii i Czechach. 

Druga generacja ma potencjał, aby dorównać pierwszej popularnością. Już na pierwszy rzut oka widać, że nowy Kodiaq to komfortowy długodystansowiec. Ale przejrzyjmy się mu bliżej i sprawdźmy, jakie innowacje wprowadziła Škoda. 

1. Wolność wyboru 

Škoda Kodiaq drugiej generacji to debiut tego SUV-a w wersji z hybrydowym układem napędowym typu plug-in. Z perspektywy kierowcy, który poszukuje auta na długie trasy, ale jednocześnie ma na względzie kwestie środowiskowe, to znakomita wiadomość. 

Model hybrydowy jest wyposażony w 6-biegową przekładnię  DSG oraz silnik 1.5 TSI o mocy 110 kW (150 KM), oraz silnik elektryczny, które łącznie zapewniają moc systemową 150 kW (204 KM). Maksymalny zasięg jazdy na jednym ładowaniu wynosi do 100 km w cyklu WLTP. 

Będąc w trasie nie musimy martwić się o to, że nie znajdziemy stacji ładowania - miejsce na przerwę oraz szybkie doładowanie akumulatora wskaże nam system Infotainment. Hybrydowy Kodiaq jest przystosowany zarówno do Wallboxów o mocy 11 kW, jak i do punktów szybkiego ładowania o mocy 50 kW. 

Pozostałych opcji  napędowych, dostępnych dla Kodiaqa nowej generacji, jest pięć, a rozpiętość ich mocy sięga od 110 kW (150 KM) do 150 kW (204 KM). Dwie najwyższe wersje są standardowo wyposażone w napęd na cztery koła. 

logo

2. Jeszcze więcej przestrzeni (w bagażniku też)

Projektanci najnowszej wersji Kodiaqa najwyraźniej stwierdzili, że zarówno kierowców, jak i pasażerów w długich trasach wypada rozpieszczać. W efekcie pojazd jest aż o 6 cm dłuższy od poprzednika. Oferuje również nieco więcej miejsca nad głową w drugim rzędzie siedzeń, a cała wewnętrzna bryła sprawia wrażenie niezwykle przestronnej. 

To, na co uwagę zwrócą pewnie wszyscy podróżujący z dziećmi (i psami, i walizkami), to bagażnik, który w wersji pięciomiejscowej rozrósł się znacząco: aż o 75 litrów w porównaniu z poprzednikiem, co ostatecznie daje pojemność na poziomie 910 litrów. I to bez składania tylnych siedzeń. Gdy zdecydujecie się na ich złożenie, zyskacie natomiast imponującą ładowność na poziomie 2 105 litrów. 

logo

3. Komfortowy system Infotainment (są też pokrętła)

W standardowej wersji nowego Kodiaqa mamy do dyspozycji 10-calowy dotykowy wyświetlacz sterowany głosem oraz gestami. Warto jednak wspomnieć o opcji, w której dostępny jest nieco większy i bogatszy w funkcje ekran: 13 cali z radiem internetowym oraz nawigacją. 

Pod wyświetlaczem mamy natomiast to, co spora część kierowców, nawet tych zakochanych w nowinkach technicznych, wciąż ceni bardzo wysoko: pokrętła. Nie da się ukryć, że w trakcie jazdy jest to wygodna forma regulacji różnorodnych parametrów. Smart Dials, bo taką nazwę otrzymały “sterowniki” w nowej wersji Kodiaqa można dowolnie zaprogramować, zgodnie z tym, jakie funkcje są nam najczęściej potrzebne: pokrętła zewnętrzne są odpowiedzialne za sterowanie temperaturą, podgrzewaniem oraz wentylacją foteli. Pokrętło środkowe może nam natomiast służyć np. do regulacji głośność. prędkości wentylatora czy kierunek nawiewu. 

W każdym egzemplarzu Kodiaqa nowej generacji został również uwzględniony Headu-Up Dispaly, co jest świetnym posunięciem. Dobrze zaprojektowany wyświetlacz przezierny zdecydowanie poprawia poziom skupienia na drodze, zwłaszcza w dłuższych trasach. 

logo

4. Klimatyczne warunki jazdy

Kiedy nawigacja wylicza przewidywany czas trasy na kilkanaście godzin, niejednemu kierowcy włos jeży się na głowie. I to wcale nie dlatego, że wątpi w swoje umiejętności. Chodzi bardziej o to, jak długo pozostali pasażerowie nie będą dawali się we znaki. Żarty żartami, ale długa podróż w większej, ale jednak zamkniętej samochodowej przestrzeni potrafi być niezłym sprawdzianem dla cierpliwości. Wtedy zaczynają liczyć się detale, a tych, które potrafią umilić długą trasę Kodiaq ma sporo. 

Po pierwsze: menu klimatyzacji, dzięki któremu uruchomimy różnorodne funkcje ogrzewania foteli, kierownicy, a także szyb. W opcji możemy zamówić fotele Ergo z funkcją masażu, które pozwalają dostosowywać poziom intensywności do naszych preferencji. Pasażerowie nie muszą się również martwić o to, że w trasie zabraknie im energii - dwa urządzenia mobilne można jednocześnie ładować indukcyjnie w specjalnej skrytce Phone Box. Na pokładzie są również oczywiście gniazda USB-C - dwa z przodu i dwa z tyłu. 

5. Bezpieczeństwo na wysokim poziomie

Kwestia, której podczas wyboru auta nie pominie żaden rodzic: bezpieczeństwo. Tu również nowa generacja Kodiaqa ma wiele do zaoferowania. Zacznijmy od tego, że samochód można wyposażyć aż w dziewięć poduszek powietrznych, w tym również boczne dla drugiego rzędu siedzeń. 

Jeśli chodzi o systemy wspomagania jazdy, nowy Kodiaq pretenduje do miana samochodu, który naprawdę dba o bezpieczeństwo pasażerów. Oczywiście, nic nie może uśpić czujności samego kierowcy, ale fakt, że auto potrafi ostrzec nas przed wieloma niespodziewanymi sytuacjami na drodze, naprawdę pomaga budować pewność siebie za kierownicą. 

Nowy Kodiaq ma na wyposażeniu asystenta skrętu, który ostrzeże nas, a nawet zahamuje, gdy podczas skrętu będzie nam grozić kolizja z nadjeżdżającym pojazdem. Stłuczki pozwala uniknąć również asystent unikania kolizji, który automatycznie wzmocni ruchy kierownicą podczas nagłych manewrów wymijania. Wśród systemów wspomagania znajdziemy również automatyczne hamowanie awaryjne,  a także asystenta skrzyżowań, który jest naszą dodatkową parą oczu, wypatrującą rowerzystów lub pieszych. 

Wisienką na torcie innowacyjnych nowinek jest Inteligent Park Assist, który nie tylko ułatwia parkowanie kierowcy, ale również potrafi zaparkować zdalnie. W pamięci systemu można zapisać podejścia do aż pięciu ulubionych miejsc parkingowych, które samochód jest w stanie rozpoznać samodzielnie.

Czy Kodiaq nowej generacji sprawdzi się na długich trasach? Odpowiedź, w przypadku tak przestronnego SUV-a jest chyba oczywista. Pytanie jednak, czy będzie odpowiadał również waszym indywidualnym (i rodzinnym) preferencjom? To już musicie sprawdzić sami, najlepiej w najbliższym salonie Škody.