Fot. Własne

Współczesne salony samochodowe przypominają obecnie bardziej zaawansowane sklepy z elektroniką użytkową niż miejsca, gdzie kupuje się tradycyjne pojazdy mechaniczne. Sprzedawcy zasypują nas informacjami o skomplikowanych systemach, których nazw często nie potrafimy nawet poprawnie wymówić, a co dopiero zrozumieć ich działanie. Zastanawiasz się pewnie, czy te wszystkie nowoczesne dodatki są Ci w ogóle do czegokolwiek potrzebne w codziennym, zabieganym życiu?

MATERIAŁ REKLAMOWY

REKLAMA

Czy systemy wsparcia kierowcy faktycznie zdejmują ciężar z naszych barków?

Technologia w motoryzacji rozwija się w błyskawicznym tempie, oferując rozwiązania, które jeszcze dekadę temu wydawały się pieśnią odległej przyszłości dla przeciętnego kierowcy. Adaptacyjny tempomat (ACC) to jeden z tych wynalazków, który diametralnie zmienia odczucia z jazdy, szczególnie jeśli często pokonujesz długie trasy drogami szybkiego ruchu. System ten nie tylko utrzymuje zadaną prędkość, ale samoczynnie zachowuje bezpieczny dystans od poprzedzającego pojazdu, co znacząco redukuje zmęczenie podczas wielogodzinnych podróży. Równie istotnym elementem, który realnie poprawia bezpieczeństwo, są nowoczesne reflektory LED lub Matrix LED, zapewniające widoczność „widzę” zamiast „zgaduję”. Dobre oświetlenie to podstawa, gdy planujesz wyjazdy w trudnych warunkach pogodowych, dlatego planując na przykład bezpieczne ferie samochodem, warto mieć pewność, że nocna podróż nie będzie męczarnią dla Twoich oczu. Wersje matrycowe potrafią wycinać wiązkę światła tak, by nie oślepiać innych, jednocześnie oświetlając pobocze, co jest nieocenione na nieoświetlonych drogach krajowych. Inwestycja w te dwa systemy to decyzja, której z pewnością nie pożałujesz po pierwszym dłuższym wyjeździe poza miasto.

Jakie elementy wyposażenia sprawiają, że codzienna eksploatacja staje się przyjemnością?

Komfort użytkowania samochodu na co dzień budują często drobne udogodnienia, na które początkowo nie zwracamy większej uwagi, a potem nie wyobrażamy sobie bez nich życia. Automatyczna klimatyzacja dwustrefowa pozwala uniknąć wiecznych kłótni z pasażerami o to, czy w aucie jest za zimno, czy za gorąco, co docenisz w każdej dłuższej trasie. Zimą prawdziwym zbawieniem okazują się podgrzewane fotele i kierownica, dzięki którym mroźne poranki przestają być traumatycznym doświadczeniem zaraz po wejściu do wychłodzonego wnętrza. Nie można też zapomnieć o systemach łączności takich jak Android Auto lub Apple CarPlay, które przenoszą Twoje ulubione mapy i muzykę na ekran samochodu w sposób bezpieczny i intuicyjny. Bezkluczykowy dostęp to kolejna funkcja, która w teorii wydaje się zbędna, ale w praktyce niesamowicie ułatwia życie, gdy masz zajęte ręce zakupami lub dzieckiem.

logo
Fot. Własne

Gdzie kończy się użyteczność, a zaczyna marketingowy spektakl producentów?

Niestety, w pogoni za nowinkami producenci często montują w samochodach rozwiązania, które świetnie wyglądają w katalogach reklamowych, ale w życiu codziennym bywają irytujące. Przykładem mogą być systemy sterowania gestami, które teoretycznie pozwalają zmieniać głośność machnięciem ręki, a w praktyce działają kapryśnie i są wolniejsze od zwykłego pokrętła. Podobnie sprawa wygląda z ambientowym oświetleniem oferującym paletę 64 kolorów, co po tygodniu zabawy staje się funkcją, o której zapominasz i ustawiasz jedną, stałą barwę. Ogromne ekrany dotykowe, które zastępują fizyczne przyciski do obsługi klimatyzacji czy podgrzewania szyb, to również krok wstecz pod względem ergonomii i bezpieczeństwa obsługi podczas jazdy. Często są to elementy dodawane „dla efektu wow", mające uzasadnić wysoką cenę pojazdu w oczach klienta, który lubi technologiczne nowinki.

Warto zatem krytycznym okiem spojrzeć na listę wyposażenia dodatkowego i zadać sobie pytanie, czy te funkcje będą przez nas faktycznie używane po miesiącu od zakupu. Masaż w fotelach w autach niższej klasy zazwyczaj polega na prostym wypychaniu odcinka lędźwiowego, co ma niewiele wspólnego z prawdziwym relaksem i szybko przestaje być atrakcją. Aplikacje pogodowe czy przeglądarki newsów wbudowane w system multimedialny są zazwyczaj wolniejsze i mniej wygodne niż te, które każdy z nas ma w swoim smartfonie. Natomiast bardzo łatwo jest sprawdzić cenę obowiązkowego ubezpieczenia, służy do tego kalkulator OC.

Oto lista systemów, które w opinii wielu kierowców są często zbędnymi gadżetami:

  • sztuczne generowanie dźwięku silnika z głośników dla wrażeń sportowych (inna kwestia to bezpieczeństwo pieszych w przypadku cichych samochodów elektrycznych),
  • sterowanie gestami, które wymaga odrywania rąk od kierownicy,
  • rozbudowane oświetlenie wnętrza zmieniające się w rytm muzyki,
  • sklepy z aplikacjami w systemie inforozrywki, wymagające dodatkowych subskrypcji.
  • Dlaczego warto zadbać o bezpieczeństwo najmłodszych pasażerów i własny spokój?

    Nowoczesna elektronika to jednak nie tylko wygoda, ale przede wszystkim systemy, które aktywnie chronią nas i naszą rodzinę przed niebezpiecznymi zdarzeniami na drodze. Czujniki parkowania oraz kamera cofania (a najlepiej system 360 stopni) to absolutna konieczność w zatłoczonych miastach, gdzie każde miejsce parkingowe jest na wagę złota, a widoczność bywa ograniczona. Systemy monitorowania martwego pola oraz asystenci wyjazdu tyłem potrafią uratować nas przed stłuczką, której koszty znacznie przewyższyłyby cenę dopłaty do tego wyposażenia. Jeśli podróżujesz z rodziną, warto pamiętać nie tylko o gadżetach, ale też regularnie aktualizować wiedzę dotyczącą przepisów związanych z transportem najmłodszych pasażerów. Przeczytaj, jakie są aktualne zasady dotyczące przewozu dzieci w samochodzie.