Facebook cenzuruje amazonki

birgerking
Facebook, czyli jeden z najpopularniejszych na świecie portali społecznościowych, wykorzystywany jest nie tylko do nawiązywania czy pielęgnowania znajomości – w wielu przypadkach pomaga on uczulać użytkowników na aktualne problemy społeczne. Jednym z takich problemów jest rak piersi. Tymczasem związany z nim profil The SCAR Project, prezentujący na Facebooku zdjęcia amazonek, stał się przedmiotem wielu kontrowersji. Do tej pory serwis uważał półnagie zdjęcia kobiet za co najmniej problematyczne. W tym roku jednak władze spółki ogłosiły, że możliwe będzie umieszczanie w sieci (niektórych) zdjęć przedstawiających kobiety po mastektomii. Których zdjęć portal nie ocenzuruje?


Linia oddzielająca pornografię od nagości
Po tym, jak ponad 20 000 użytkowników serwisu podpisało petycję żądającą zaprzestania cenzurowania zdjęć przedstawiających kobiety po zabiegu usunięcia piersi, Facebook sporządził regulamin dotyczący publikowania podobnych fotografii. Z treści oświadczenia wystosowanego z tej okazji przez spółkę wynika, że rozumie ona, jaki wpływ na życie człowieka ma zabieg mastektomii oraz że dzielenie się podobnymi zdjęciami może zwiększyć społeczną świadomość dotyczącą raka piersi, pomóc tym, którzy muszą stawić czoło diagnozie, przejść leczenie lub żyć z bliznami operacyjnymi. Dodaje, że choć w większości przypadków fotografie kobiet są zgodne z regulaminem portalu, zdjęcia ukazujące całe piersi, w szczególności gdy nie widać na nich znaków zabiegu, naruszają zasady obowiązujące na Facebooku. Są to te same reguły, którym podlegają wszelkie media, w tym pozostałe portale internetowe gromadzące znaczną liczbę użytkowników – dowiadujemy się z oświadczenia.


Reprezentanci spółki podkreślają, że przez długi czas dopuszczali publikację zdjęć kobiet po mastektomii, podobnie jak fotografii edukacyjnych i naukowych przedstawiających ciało ludzkie, czy matki karmiące piersią. Jednak może się zdarzyć, że obrazy takie zostaną usunięte przez zespół Facebooka przeglądający i oceniający zawartość milionów zamieszczanych zdjęć.


W całym tym zamieszaniu nie chodzi o mastektomię, a o nagość – podkreśla spółka w oświadczeniu. Portal społecznościowy zwraca szczególną uwagę na obecność na zdjęciach sutków oraz sfer intymnych. Jak się okazuje, zdjęcia amazonek w Internecie są problematycznym tematem od dłuższego czasu. David Jay, fotograf kobiet po mastektomii, który prowadzi na portalu stronę The SCAR Project, podkreśla, że jego zdjęcia są z Facebooka regularnie usuwane. Mężczyzna wierzy, że serwis wspiera jego idee. Rozumie także, że niektóre z publikowanych przez niego zdjęć mogą godzić w regulamin portalu. Dodaje jednak, że mimo wszystko na Facebooku powinno znaleźć się trochę miejsca na zdjęcia wielkie, które zobaczyć powinien każdy.


Kiedy amazonki zaczęły przeszkadzać Facebookowi?
Sprawa półnagich zdjęć nabrała rozpędu w maju bieżącego roku, gdy dowiedzieliśmy się, że znana hollywoodzka aktorka, Angelina Jolie, poddała się dobrowolnie zabiegowi podwójnej mastektomii w celu zminimalizowania ryzyka zachorowania na raka piersi (więcej o wskazaniach do podobnej operacji dowiesz się na abcZdrowie.pl). W odpowiedzi na tę nowinę Jay ponownie opublikował na Facebooku część uprzednio usuniętych przez portal zdjęć. Po tym, jak fotografie znów znikły ze strony, ich autor zamieścił post mówiący, że tymczasowo odebrano mu prawo do zamieszczania zdjęć na stronie The SCAR Project. Informację zobaczyła jedna z fanek profilu fotografa – działaczka na rzecz raka piersi oraz kobieta, która sama zmaga się z nowotworem – Scorchy Barrington. Kobieta stworzyła internetową petycję, proszącą spółkę o określenie polityki regulującej możliwość publikacji zdjęć przedstawiających amazonki.

Jak wielkie znaczenie dla kobiet po zabiegu usunięcia piersi mają zdjęcia tworzone na potrzeby The SCAR Project dowiadujemy się od Sary Bartosiewicz-Hamilton. U kobiety zdiagnozowano mutację genu, która wskazuje na wysokie ryzyko zachorowania na nowotwór piersi. Poddała się ona zabiegowi profilaktycznej mastektomii. Jak podkreśla kobieta, zanim zdecydowała się na ten krok, szukała w Internecie zdjęć młodych kobiet po podobnej operacji. Nie znalazła żadnych. Dlatego, gdy tylko usłyszała o projekcie fotograficznym Jaya, pozwoliła się sfotografować, aby uświadomić inne kobiety, które tak jak ona kiedyś nie wiedzą, czego spodziewać się po zabiegu.