Wojciech Orliński z "GW" jedzie po blogerach: Kominku, Segritcie, Fashionelce. - Mogę już umrzeć - śmieje się Segritta

Wojciech Orliński krytykuje blogerów: "Jakieś Kominki, Segritty, Kasia Tusk. Twarze, które się wyłaniają z internetu, są straszne"
Wojciech Orliński krytykuje blogerów: "Jakieś Kominki, Segritty, Kasia Tusk. Twarze, które się wyłaniają z internetu, są straszne" Fot. Tomasz Wiech/Dominik Werner/Agencja Gazeta
Jeden z czołowych dziennikarzy "GW" Wojciech Orliński twierdzi, że "to, co wyłoniło się z internetu, jest straszne". To jego zdanie o znanych blogerach, którzy chociażby uczestniczą w kampaniach reklamowych. "Kim są twarze, które się wyłoniły z tego świata? (...) To jakiś Kominek, Segritta, Fashionelka, Kasia Tusk" – mówi Orliński. Segritta odpowiada: - Orliński mnie zauważył, mogę umrzeć.


Wojciech Orliński pracuje w "Wyborczej" od 1997 roku – i jako dziennikarz zajmuje się kulturą masową. Prowadzi też bloga. Teraz, w wywiadzie dla portalu TOK FM, Orliński ostro ocenia jakość internetowego dziennikarstwa i blogerów.
Wojciech Orliński o blogerach
Fragment wywiadu dla TOK FM; 5 grudnia 2013

W jednym z tekstów napisał pan: "Z internetowym dziennikarstwem stykam się wyłącznie jako czytelnik. I jako czytelnik mam o nim opinię, która nie nadaje się do druku". Nasz rozmowa nie będzie wydrukowana, więc może powiedzieć pan coś więcej.

WO: Gdybym powiedział, że w internecie nie pojawiły się żadne znane twarze, powiedziałbym nieprawdę. Ale kim są twarze, które się wyłoniły z tego świata? Widzimy je teraz na billboardach z kampanią telefonu komórkowego. To jakiś Kominek, Segritta, Fashionelka, Kasia Tusk. To, co się wyłoniło z internetu, jest straszne.

Ale to nie są dziennikarze.

- No właśnie. A gdzie są ci znani dziennikarze internetowi? Nigdzie. (...)


Dalej dziennikarz "GW" narzeka na poziom dziennikarstwa internetowego, stwierdzając między innymi, że "w internecie nie urodziło się nic nowego". - A to, co jest nowe, to nie jest dziennikarstwo. W klasycznym modelu dziennikarstwo było wehikułem dla przekazu reklamowego. Kiedy przekaz reklamowy dociera do ludzi inaczej, dziennikarz jest niepotrzebny. To nas czeka – prognozuje Orliński.

Postanowiliśmy spytać o to Segrittę i Kominka, których dziennikarz "GW" wymienia w swoim tekście. Oboje podchodzą do sprawy ze sporym dystansem. Segritta na moje pytanie zaczyna się śmiać. - Jestem wzruszona, że Wojciech Orliński mnie zauważył. Po to od ośmiu lat bloguję. Teraz już mogę umrzeć – mówi nam wciąż ze śmiechem blogerka.

Jak podkreśla, wypowiedź Orlińskiego to hejt, z którym nie ma sensu poważnie dyskutować. - Komentowanie tego na serio byłoby wchodzeniem w jakiś złośliwy dyskurs kto jest od kogo lepszy, a nie chcę tego robić. Można to obśmiać albo zignorować – podkreśla Segritta.


Także Kominek nie podchodzi do sprawy ze zbytnią powagą. Na słowa Orlińskiego odpowiada krótko: - Nie wypada mi nie zgodzić się z opinią Orlińskiego, że jestem skuteczniejszy od "Gazety Wyborczej". Dziękuję za ten komplement. Natomiast nie zgodzę się, że Fashionelka, Segritta i Kasia są straszne. Tylko moja morda straszy. One są przecież fajne – mówi nam Tomek Tomczyk.

Odnośnie zaś anonimowych dziennikarzy w internecie, mogę dodać tylko coś od siebie: Panie Redaktorze, czy naprawdę fejm jest taki ważny? Dla mnie nie – moje teksty i tak codziennie docierają do tysięcy osób, setki użytkowników je komentują, mogę dyskutować, na bieżąco wyciągać wnioski i poprawiać swoją pracę, również dzięki Czytelnikom. To, że z tych tysięcy moje nazwisko zapamięta może 10 osób, nie ma dla mnie zbyt wielkiego znaczenia. W gazecie bez pomocy internetu nigdy dziennikarz by się nie dowiedział, czy faktycznie wykonał dobrą robotę, czy tylko wypełnił miejsce na papierze.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Renault 0 0Jazda w tym aucie to czysta przyjemność. Rodzina będzie zachwycona
Brita 0 0Co powinno pić dziecko? Dobrą wodę znajdziesz nie tylko na sklepowych półkach
TYLKO W NATEMAT 0 0PiS przystąpił do realizacji obietnic, czyli dlaczego Polacy będą zarabiali mniej
0 0Tak PiS załata budżet. W styczniu ceny alkoholu i papierosów pójdą w górę!
Leroy Merlin 0 0Glamour, a może... pustynny? Najnowsze ekscytujące trendy w urządzaniu wnętrz
Möller's 0 0Jak wspierać rozwój dziecka po 4 tygodniu życia? Ten składnik warto wprowadzić do diety
dad:HERO 0 0I wtedy wchodzi Pepsi, cała na różowo… Wina musującego z logiem tej firmy się nie spodziewałeś
Volvo 0 0Chcesz tanio kupić nowy samochód? To najlepszy moment. Zobacz, co wymyśliło Volvo
0 0Takich ludzi trzeba jak najszybciej wyeliminować z dróg. "Bogate dzieciaki" chwalą się piractwem