
Od dekad studia medyczne uznaje się za jedną z najlepszych inwestycji w przyszłość. Jak mówią "Newsweekowi" młodzi lekarze, nigdy ta inwestycja nie zwracała się jednak tak bardzo. Polscy lekarze zarabiają dziś być może najlepiej w historii. Problem w tym, że w pogoni za pieniądzem potrafią zupełnie zapomnieć o tym, że najważniejszy w ich pracy powinien być pacjent.
Miałem sen. Skończyły się w Polsce kolejki do lekarza
Miałem sen. Wprowadzono w Polsce konkurencyjne do państwowych ubezpieczenia zdrowotne. Konkurencyjne ubezpieczenie można było wybrać dobrowolnie w prywatnych towarzystwach ubezpieczeń zdrowotnych zamiast ubezpieczenia w instytucji państwowej za tę samą składkę lub równolegle z państwowym, jako uzupełnienie koszyka świadczeń. Stworzono także koszyk usług medycznych w ramach wykupowanego ubezpieczenia oraz wyliczono koszt ich realizacji a zarazem ubezpieczenia. CZYTAJ WIĘCEJ
- Miałem wszystko, co chciałem, wręcz nie wiedziałem, co robić z pieniędzmi, bo czasu było jak na lekarstwo. Pewnego dnia spojrzałem w lustro w twarz starego faceta, któremu oczy zamykają się z niewyspania, któremu sypie się małżeństwo i który ma zadatki na alkoholika - wyznaje dziennikarzom "Newsweeka" 38-letni neurochirurg. Ale alkoholizm przestał bowiem być zagrożeniem tylko dla walczących non-stop o życie pacjenta chirurgów. W uzależnienie popadają także lekarze mniej stresujących specjalności.

