Ksiądz w gorzkich słowach o Królikowskim, który chce ochrzcić syna. "Brak odpowiedzialności"

Joanna Stawczyk
08 marca 2022, 16:35 • 1 minuta czytania
Wciąż gorąco wokół rozstania Joanny Opozdy i Antka Królikowskiego, który miał dopuścić się zdrady żony, gdy ta była jeszcze w ciąży. Ostatnio 33-letni gwiazdor wyjawił, że bardzo by chciał, aby jego pierworodny został jak najszybciej ochrzczony. Teraz ksiądz Janusz Koplewski odniósł się do postawy aktora, nawiązując do sakramentu. Padły mocne słowa.
Ksiądz gorzko o postawie Antka Królikowskiego, który chce ochrzcić syna Fot. Pawel Wodzynski/East News

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google.


Antoni Królikowski chce ochrzcić pierworodnego syna

Antek Królikowski jest jednym z uczestników nowego programu "Przez Atlantyk", który wystartował na antenie TVN oraz na platformie Player na początku marca. Niedawno odbyła się konferencja prasowa związana z podróżniczym formatem. Aktor był na niej obecny. Dziennikarze byli poproszeni o to, aby nie zadawać mu pytań oscylujących wokół rozstania z Joanną Opozdą.

Reporter Pudelka nie zastosował się do prośby, co zaowocowało ostrą wymianą zdań. – Pudelek po serii jakiegoś bełkotliwego (...) kłamliwych, chce ze mną robić wywiad. To są jakieś jaja – zagrzmiał Królikowski.

– Kłamliwych, Antek? To wszystko było kłamstwem? – spytał dziennikarz. Wówczas aktor wstał i odszedł, dodając tylko: – Nie będę rozmawiał z kmiotem, który po prostu jakieś stosuje dziwne manipulacje w moim życiu. Ja się nie mogę odnieść do tego, co mi zarzucacie ze względu na stan zdrowia mojej żony.

Czytaj także: https://natemat.pl/400097,krolikowski-w-konfrontacji-z-reporterem-pudelka-awantura-na-konferencji

Inna dziennikarka nie powstrzymała się zaś od dopytania Królikowskiego o małą pociechę. Chciała się dowiedzieć, czy mają planach, aby ochrzcić pierworodnego. – Na pewno zamierzamy ochrzcić syna. Jeszcze nie wiem kiedy. Im szybciej, tym lepiej – oznajmił.

Ksiądz nie zostawił suchej nitki na Antku Królikowskim. Komentarz ws. chrzczenia dziecka

Na łamach "Super Expressu" głos zabrał ksiądz Janusz Koplewski, nazwany przez tabloid "spowiednikiem gwiazd". Duchowny został poproszony o komentarz w sprawie zamieszania w rodzinie Królikowskich. Podkreślił, że rozstanie rodziców zupełnie nie przeszkadza w tym, aby ochrzcić małego Vincenta.

– Dziecko nie jest przecież niczemu winne. Ważniejsze jest to, aby rodzice chrzestni otrzymali stosowne zaświadczenie. Na pewno oni nie mogą być rozwiedzeni, bo byłyby spore kłopoty – zaznaczył.

Ksiądz przy okazji nie omieszkał w kilku słowach skwitować doniesień o zdradzie Królikowskiego, które do niego także dotarły. Kapłan nie przebierał w słowach i dosadnie podsumował, co sądzi o postawie 33-letniego gwiazdora.

– To przykre, co się stało. Deklaruje, że jest z katolickiej rodziny, bierze ślub kościelny, ślubuje swojej ukochanej miłość, wierność i uczciwość małżeńską, a potem zostawia ją samą z dzieckiem i odchodzi do innej? – powiedział.

– Tutaj widzę niestety brak odpowiedzialności, coś strasznego. Po co był ten ślub? Nie wiedział, co przysięgał? Wiara opiera się na czynach, a nie na słowach. To nie jest tak, że ślubuje się jedno, a robi się drugie. To mężczyzna jest odpowiedzialny za rodzinę! Jego zachowania nawet nie chce się komentować – dodał na koniec ks. Koplewski.

Czytaj także: https://natemat.pl/400289,antek-krolikowski-zanizy-ogladalnosc-przez-atlantyk-murem-za-opozda