Leszczyna o 500 plus: Nie poprawiło jakości życia dziecka. Jakość życia to jest m.in. dobra szkoła

Alicja Skiba
06 czerwca 2022, 16:50 • 1 minuta czytania
Posłanka Platformy Obywatelskiej Izabela Leszczyna podczas poniedziałkowej rozmowy z Konradem Piaseckim na antenie TVN24 skrytykowała program 500 plus. Oceniła, że "nie poprawiło to jakości życia dziecka" w kontekście edukacji i opieki zdrowotnej".
Leszczyna skrytykowała program rządowy 500+ za brak "poprawy jakości życia" Fot.: PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google.


Rządowy program Rodzina 500+ jest źródłem dyskusji od samego momentu jego startu w 2016 r. Leszczyna stwierdziła, że nie zapewnił poprawy jakości życia dziecka.

- Nie poprawiło jakości życia tak naprawdę, bo jakość życia dziecka to jest dobra szkoła, ochrona zdrowia, nic takiego się nie stało - stwierdziła w rozmowie z Konradem Piaseckim.

"Okazuje się, że to 500 zł to jest jakieś 370 zł"

Jak dodała "rzucenie 500 zł i zostawienie tego na pastwę losu przy takiej polityce fiskalnej, monetarnej, gospodarczej, powoduje, że ludzie budzą się z ręką w nocniku, bo okazuje się, że to 500 zł to jest jakieś 370 zł".

- Gdyby rządziła PO, nie mielibyśmy galopującej, dwucyfrowej inflacji. To byłaby zupełnie inna sytuacja, więc gdybanie jest trudne - podkreśliła.

Do słów posłanki PO odniosła się minister rodziny Marlena Maląg. W rozmowie z mediami stwierdziła, że wypowiedź Leszczyny to „obłuda i zakłamanie”.

- Zapraszam panią poseł na nasz teren, do powiatu kaliskiego, aby porozmawiała ze zwykłymi ludźmi, Polakami, polskimi rodzinami, w jaki sposób świadczenie Rodzina 500 i inne programy, które wdrożył rząd PiS mają wpływ na codzienne życie Polaków - zaznaczyła.

Dodała też, że działania podejmowane przez rząd w zakresie polityki prorodzinnej mają służyć przede wszystkimi "dzieleniu się z Polakami wzrostem gospodarczym".

"Nie będziemy likwidować ani 500+, ani 13. emerytury"

W czwartek naTemat.pl przeprowadziło rozmowę z Leszczyną na temat potencjalnej likwidacji przez PO programów takich jak 500+ w ramach walki z inflacją. Posłanka zapewniła, że jej partia w przypadku dojścia do władzy nie zdecydowałaby się na taki krok.

- Nie będziemy likwidować ani 500+, ani 13. emerytury. Zapewnimy pieniądze na transfery socjalne, ale ze wzrostu gospodarczego, a nie z długu, jak robi to PiS.  Wiemy, jak zapewnić prawdziwy, długoterminowy wzrost gospodarczy, oparty na inwestycjach - wyjaśniła. 

Jak określiła, transfery socjalne finansowane długiem są "niebezpieczne". - Ostrzegaliśmy przed tym i dzisiaj okazuje się, że mieliśmy rację. Inflacja bazowa w Polsce wynosi blisko 9 proc., a w strefie euro to około 3,8 proc. Drożyzna w Polsce to przede wszystkim skutek złych rządów PiS - podsumowała.