To badanie ujawniło stosunek Polaków do uchodźców z Ukrainy. Kluczowe jest... 500+

Alicja Skiba
07 czerwca 2022, 22:50 • 1 minuta czytania
Polacy mają przychylny stosunek wobec obywateli Ukrainy, są również za przyjmowaniem osób, które uciekły stamtąd przed wojną. Entuzjazm kończy się w momencie, gdy pojawia się temat przyznawania Ukraińcom świadczeń 500+ i innych zasiłków. Większość z nas jest temu przeciwna - pokazują wyniki badania przeprowadzonego przez Uniwersytet Warszawski, które cytuje "Rzeczpospolita".
Polacy mają pozytywny stosunek do Ukraińców, ale nie chcą by mieli dostęp do m.in. 500+ Fot.: Hildegarda Cjujstek/REPORTER/ East News

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google


Wojna w Ukrainie wywołana przez Putina sprawiła, że Polacy zaczęli darzyć Ukraińców ciepłymi uczuciami. Chcemy, żeby zostali w naszym kraju, żeby ich dzieci chodziły do naszych szkół i wspomagać w walce z rosyjskim okupantem wysyłając do Ukrainy broń i żywność.

Czym innym jednak jest przyjmowanie uchodźców a konkretna pomoc finansowa dla nich. Tylko 28 proc. z nas uważa, że Ukraińcy powinni mieć taki sam, jak my dostęp do zasiłków socjalnych i świadczeń socjalnych, do których zalicza się 500+.

59 proc. Polaków jest za bezpłatną opieką zdrowotną dla obywateli Ukrainy, a 51 proc. – dostępem do dodatkowego, jednorazowego świadczenia w wysokości 300 zł. Niecałe 30 proc. badanych zgadza się na to, by Ukraińcy osiedlali się w Polsce, ale 64,2 proc. uważa, że powinniśmy im pomagać do czasu, kiedy będą mogli wrócić do swojego kraju, donosi "Rzeczpospolita".

Ukraińskie dzieci mają dostęp do 500+ już od 2016 r.

Badanie „Społeczna percepcja uchodźców z Ukrainy, migrantów oraz działań podejmowanych przez rząd Mateusza Morawieckiego” przeprowadził dr. Robert Staniszewski z Katedry Socjologii Polityki i Marketingu Politycznego Uniwersytetu Warszawskiego.

"Poza akceptacją wysyłania polskich żołnierzy do Ukrainy wsparcie finansowe jest najniżej ocenianą kategorią – zaledwie 45,7 proc. Nawet przekazanie przez Polskę tzw. broni ciężkiej ma dużo większe poparcie społeczne (52,2 proc.)" – wskazał naukowiec w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Jak zwrócił uwagę dziennik, świadczenie 500+ od sześciu lat obejmuje ukraińskie dzieci - o ile mieszkały w Polsce. Ukraina to jedno z niewielu państw spoza UE, które od 2014 r. ma z nami specjalną umowę o zabezpieczeniu społecznym. Oznacza to, że pracujący w Polsce Ukraińcy mają prawo m.in. do nabywania renty i emerytury.

Poglądy polityczne wpływają na stosunek do Ukraińców

Dr. Staniszewski w swoim badaniu odkrył, że stosunek Polaków do Ukraińców uzależniony jest od preferencji politycznych. Za dostępem do świadczeń rodzinnych dla uchodźców z Ukrainy opowiadają się przede wszystkim wyborcy Prawa i Sprawiedliwości (51,3 proc.) oraz Lewicy (50 proc.).

Najbardziej przeciwni temu z kolei są wyborcy Konfederacji (83,3 proc.). Elektorat Koalicji Obywatelskiej jest podzielony (40,8 proc. na nie i 38 proc. na tak), podobnie Polski 2050 Szymona Hołowni (35,1 proc. na nie i 21,6 proc. na tak).

Czytaj także: https://natemat.pl/417577,leszczyna-o-500-nie-poprawilo-jakosci-zycia-dziecka