Kotłuje się w niemieckiej polityce. Oto, jak partia Scholza wypada w nowych sondażach

Jakub Noch
26 czerwca 2022, 16:47 • 1 minuta czytania
Przez 16 lat nieprzerwanych rządów Angeli Merkel na całym świecie przyzwyczajono się, że scena polityczna w RFN jest niezwykle stabilna, a czasami wręcz nudna. Przez te kilka miesięcy po odejściu słynnej niemieckiej przywódczyni wiele się jednak pozmieniało. Nowe sondaże potwierdzają, że coraz bardziej skomplikowana robi się sytuacja wokół kanclerza Olafa Scholza i aktualnej koalicji rządzącej.
Nowe sondaże polityczne nie są korzystne dla partii SPD i kanclerza Olafa Scholza. Fot. JOHN THYS/AFP/East News

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google


Nowe sondaże polityczne z Niemiec: Partia kanclerza Scholza spada na trzecie miejsce

Jak zwykle weekend przyniósł w Niemczech wysyp nowych sondaży. Swoje dane opublikowały pracownie Kantar/Emnid, INSA oraz Infratest dimap. I wszystkie one są dość zgodne w ocenie zmian na niemieckiej scenie politycznej.

Gdyby wybory federalne odbywały się teraz, chadecka CDU/CSU wygrałaby je z 26-proc. poparciem. Taki sam wynik dawna partia Angeli Merkel notuje we wszystkich trzech badaniach.

Pewne rozbieżności są tylko w kwestii tego, na jak wiele głosów może liczyć aktualna druga siła, czyli Die Grünen. Według INSA, na zielonych zagłosowałby 22 proc. niemieckich wyborców, w sondażu Infratest dimap notują oni wynik na poziomie 23 proc., a 24 proc. daje im Kantar/Emnid.

Zgodność powraca, gdy mowa o tym, kto zamyka podium. Dopiero na trzecim miejscu - z poparciem rzędu 20 proc. - we wszystkich trzech sondażach odnajdujemy socjaldemokratyczną SPD, z której wywodzi się kanclerz Olaf Scholz.

Najsilniejsi w politycznej drugiej lidze są natomiast nacjonalistyczni populiści z AfD. Oddanie głosu na tę formację zadeklarowało 12 proc. respondentów Infratest dimap, 11 proc. uczestników badania INSA oraz 10 proc. osób w sprawie preferencji politycznych przepytanych przez Kantar/Emnid.

Kiepsko radzi sobie współtworząca obecną koalicję rządzącą liberalna FDP, która w ubiegłorocznych wyborach była czwartą siłą, a teraz notuje jedynie 8-proc. poparcie w badaniach Kantar/Emnid oraz Infratest dimap i 9 proc. w sondażu INSA.

Około 4 proc. we wszystkich wspomnianych badaniach uzyskała radykalnie lewicowa Die Linke.

Czytaj także: https://natemat.pl/414319,gabriele-lesser-w-godzinie-z-jackiem

Socjaldemokraci wcale nie tracą przez zamieszanie ws. wojny w Ukrainie?

Dla Olafa Scholza nieco pocieszające mogą być wyniki innego z opublikowanych w ubiegłym tygodniu sondaży. Gdy instytut Forsa zapytał Niemców o preferencje ws. obsady urzędu kanclerskiego, 39 proc. z badanych wskazało na socjaldemokratę, a jedynie 20 proc. na lidera CDU Friedricha Merza. Aż 41 proc. respondentów uznało jednak, że... żaden z nich nie powinien być kanclerzem.

Pierwsze sondażowe spadki SPD oceniano głównie przez pryzmat polityki Scholza wobec wojny w Ukrainie, ale badanie Forsa sugeruje, iż ten temat wcale nie jest kluczowy dla zmiany nastrojów na zachodnim brzegu Odry. Choć aż 56 proc. Niemców jest ogólnie niezadowolonych z pracy kanclerza, to 58 proc. uważa jego zachowanie w kwestii ukraińskiej za słuszne.

68 proc. obywateli RFN jest zdania, że wojnę można zakończyć tylko na płaszczyźnie dyplomatycznej. Natomiast aż 83 proc. uważa, iż zachodni przywódcy powinni utrzymywać kontakt z Władimirem Putinem.

Kto jest kim na niemieckiej scenie politycznej?

Czytaj także: https://natemat.pl/417895,pierwszy-wywiad-merkel-od-pol-roku-mowila-o-ukrainie