Nowe informacje ws. tajemniczej śmierci 4-latka. Wykonano sekcję zwłok.
Nowe informacje ws. tajemniczej śmierci 4-latka. Wykonano sekcję zwłok. Fot. NewsLubuski/East News

Nie żyje 4-letni Oliwier z Wygnanowa w powiecie opoczyńskim, którego ciało odnaleziono w środę w jego domu. Pozostali członkowie jego rodziny również przebywają w szpitalu z objawami przypominającymi zatrucie. Do tej pory nie wiadomo jednak co było przyczyną śmierci chłopca.

REKLAMA
  • Wciąż nie wiadomo, co było przyczyną śmierci 4-letniego Oliwiera
  • Mają ustalić to dopiero dalsze testy
  • Jego rodzeństwo i matka są zdrowi i nie przejawiają żadnych objaw zatrucia
  • Tragedia pod Opocznem. Śmierć 4-latka

    Do tragedii doszło we wtorek, 7 lutego w Wygnanowie w gminie Sławno (woj. łódzkie). Do 4-letniego Oliwiera zostało wezwane pogotowie ratunkowe. Niestety chłopiec nie przeżył mimo reanimacji, o czym ratownicy poinformowali policję. Jego 13-letni brat został przewieziony przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe do szpitala w Łodzi. Do szpitala trafiła także 38-letnia matka dzieci. Objawy, które zaobserwowano zarówno u dzieci, jak i matki, mogły wskazywać na zatrucie czadem, jednak służby nie stwierdziły obecności w domu tlenku węgla ani żadnych innych substancji, które mogły doprowadzić do zatrucia rodziny.

    – Prokuratura Rejonowa w Opocznie prowadzi czynności w niezbędnym zakresie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci 4-letniego chłopca w dniu 7 lutego w Wygnanowie [...]. Jest to kwalifikacja wstępna, która może ulec modyfikacji w miarę czynionych ustaleń śledztwa – przekazała cytowana przez Radio Zet rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim Magdalena Czołnowska-Musioł.

    Wciąż nie wiadomo, co jest przyczyną zgonu

    Jak dodała, na miejscu zdarzenia m.in. przeprowadzono oględziny, zabezpieczono materiał dowodowy, przesłuchano świadków. Przeprowadzono sekcję zwłok, ale nie można na jej podstawie ustalić przyczyny zgonu chłopca. - Dopiero po uzyskaniu wyników badań histopatologicznych i toksykologicznych biegły będzie mógł ustalić przyczynę zgonu. Obecnie nie jest ona znana - zaznaczyła prokurator.

    Jak podaje Radio Zet rzecznik Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi Adam Czerwiński powiedział, że przywieziony przez LPR 13-letni brat zmarłego 4-latka został zbadany przez lekarzy, którzy nie stwierdzili u niego żadnych objawów chorobowych. Ze względu na wydarzenia, które towarzyszyły przyjęciu chłopca, zadecydowano o zatrzymaniu go na obserwacji.

    Dyrektorka szpitala w Opocznie, Dagmara Junknikiel-Rosiak w rozmowie z tvn24.pl oceniła stan jego 8-letniej siostry jako bardzo dobry. Matka dzieci cierpi natomiast na dolegliwości kardiologiczne, spowodowane stresem, jaki przeżyła po śmierci dziecka. Z tego powodu na razie nie została przesłuchana przez prokuraturę.