
Choć nagrania do kolejnych odcinków "Rodziny zastępczej" zakończyły się już lata temu, to wciąż nie brakuje fanów tego kultowego serialu Polsatu. Aktorzy, którzy byli bohaterami produkcji, mocno się zmienili. Jak dziś wyglądają? Serialowa Zosia opublikowała ostatnio ich wyjątkowe zdjęcie ze spaceru.
"Rodzina zastępcza" wystartowała ponad dwie dekady temu i szybko stała się uwielbianą przez widzów produkcją Polsatu. Opowiadała o losach Kwiatkowskich. Trzon rodziny stanowili rodzice: Anka i Jacek. Mieli dwójkę dzieci Majkę i Filipa.
W pewnym momencie postanowili adoptować chłopca o imieniu Romek, w którego wcielił się Aleksander Ihnatowicz. Do tytułowej rodziny zastępczej trafiły jeszcze dwie dziewczynki: Zosia (Misheel Jargalsaikhan) i Eliza (Aleksandra Szwed).
W serialu przewijał się wierny towarzysz sporej familii Śliniak, czyli pies rasy Dogue de Bordeaux. Częstym gościem w ich domu był zaprzyjaźniony policjant, zwany posterunkowym, w którego wcielał się Jarosław Boberek.
"Rodzina zastępcza" na spotkaniu po latach
W 2009 r. ogłoszono koniec "Rodziny zastępczej", co dla wielu widzów było przykrą wiadomością, bo serial wciąż cieszył się popularnością. Zakończono jednak historię rodziny Kwiatkowskich.
Okazuje się jednak, że część obsady wciąż utrzymuje ze sobą kontakt. Na wspólne spotkania niekiedy umawiają się serialowe siostry, czyli Monika Mrozowska, Aleksandra Szwed i Misheel Jargalsaikhan, które dorastały na planie "Rodziny".
W dodatku ostatnio serialowa Zosia wrzuciła do sieci zdjęcie, na którym widzimy u jej boku Monikę Mrozowską oraz Jarosława Boberka, słynnego posterunkowego. Dawni koledzy i koleżanki z planu wybrali się na spacer po stolicy.
"Kocham Śródmieście, ale dzisiaj stwierdziłam, ze Mokotów tez jest całkiem fajny. Mieszka tam moja Przyjaciółka Monika Mrozowska, a na spacerku spontanicznie można spotkać kolejnego Przyjaciela, który tak jak Monika napisała pod swoim postem jest jak wino" - napisała w poście Misheel Jargalsaikhan.
Post wywołał poruszenie, a wśród obserwatorów gwiazdy znaleźli się też tacy, którzy wciąż uwielbiają "Rodzinę zastępczą".
"O jej, ale fajnie, przypomniał mi się ulubiony film z dzieciństwa. Aż łza się w oku kręci"; "Fajnie byłoby, gdyby ktoś chciał nakręcić rodzinę zastępczą po latach"; "Mój ulubiony serial! Ostatnio odwiedziłem Frezji i byłem w domu Alutki"; "Przywołujecie same dobre wspomnienia" ; "Super jak za starych czasów" - pisali.
W naTemat pisaliśmy już o tym co dziś robi i jak się zmienił słynny Fifi z "Rodziny zastępczej"? Sergiusz Żymełka jeszcze kilka razy pojawił się na szklanych ekranach po zakończeniu nagrań do słynnego serialu Polsatu. Potem zniknął z branży artystycznej. Skupił się na nauce – skończył psychologię w biznesie w warszawskiej Wyższej Szkole Zarządzania i Prawa. Kolejnym etapem w jego życiu było rozpoczęcie pracy w Centralnym Ośrodku Informatyki.
Podobnie Aleksander Ihnatowicz, który jest dziś przed 40-stką, a przed laty, mimo rozkręcającej się kariery aktorskiej zdecydował się rzucić tę branżę i poświęcić się informatyce. Rozpoczął studia na tym kierunku i z tym związał swoją przyszłość. Studiował na Politechnice Warszawskiej. Dziś jest inżynierem programowania.
Zobacz także
