O autorze
Bartłomiej Ciążyński.
radca prawny, prowadzi Kancelarie Prawną we Wrocławiu. Prezes Fundacji Inicjatywa Kapitału Społecznego. Trochę publicysta ("Rzeczpospolita", "Przegląd", "Dziennik Gazeta Prawna", krytykapolityczna.pl, liberte.pl). Lewak. Leming. Słoik z Kłodzka we Wrocławiu. Przewodniczący SLD we Wrocławiu #alwaysopenminded @BartekCiazynski b.ciazynski@wp.pl

NIK: Straż Miejska zajmuje się głównie fotoradarami

Zgodnie z najnowszym raportem Najwyższej Izby Kontroli Straż Miejska działa nie na rzecz bezpieczeństwa, ale dla łatania komunalnych budżetów. NIK rekomenduje zabrać strażnikom fotoradary.


Nieco ponad tydzień temu pisałem, że Straż Miejska, której zadaniem miało być pilnowanie bezpieczeństwa i spokoju mieszkańców, stała się policją fiskalną gmin i jej urzędników. Straż Miejska zajmuje się bowiem w głównej mierze obsługą fotoradarów, co czyni ją jakby policją skarbową gmin.


Taką obserwację potwierdziła właśnie Najwyższa Izba Kontroli. Dane, które podaje NIK są alarmujące. Z raportu Izby wynika, że w wielu gminach Strażnicy Miejscy przestali zajmować się patrolowaniem ulic i pilnowaniem porządku, a ich główną aktywnością stało się wystawianie mandatów na podstawie zdjęć z fotoradarów. W miejsce realizowania celów, do których została powołana, czyli ochrona spokoju i porządku w miejscach publicznych, Straż Miejska obsługuje fotoradary. NIK podaje, że w ostatnich latach wzrosła o 200% liczba wykrywanych przez Straż Miejską przewinień komunikacyjnych. Liczba interwencji w sprawach porządku publicznego wzrosła natomiast średnio zaledwie o 2,7% W 2005 r. wykroczenia komunikacyjne stanowiły 27,4%, a w 2009 r. już 65,2% ogólnej liczby wszystkich ujawnionych wykroczeń. Kontrolerzy NIK wykryli, że są jednostki, w których 97% spośród wszystkich wystawionych mandatów dotyczy przewinień drogowych. Większość z nich wypisywana jest na podstawie zapisów z fotoradarów (np. w Szczecinku wykorzystywanie radaru od lipca 2007 r. spowodowało w ciągu dwóch lat wzrost liczby ujawnionych wykroczeń komunikacyjnych o 811%). Z raportu płynie także wniosek, że strażnicy ustawiają mobilne fotoradary w miejscach nieuzgodnionych z policją, za to przynoszących większe wpływy do budżetu gminy. Konkluzja jest oczywista. Działalność Straży Miejskiej nie wpływa znacząco na poprawę bezpieczeństwa na drogach i porządku w miastach, bo strażnicy zajmują nie tym, co trzeba. NIK wytknął również, że praca Straży jest niedbała, nie jest rzetelnie dokumentowana, a nadzór nad nią sprawowany przez prezydentów i burmistrzów, jest niewystarczający i sprowadza się jedynie do pogadanek burmistrza z komendantem. Prezes NIK – Krzysztof Kwiatkowski – komentując ów raport stwierdził, że Straże Miejskie realizują cele fiskalne, a nie do tego ta służba została powołana.


Tym bardziej aktualne jest więc pytanie: reformować czy likwidować? Jeżeli likwidować to trzeba by kompetencje Straży Miejskich przekazać policji, która nie jest podporządkowana magistratom, a co za tym idzie nie musi wypracowywać dla gminy stosownego „zysku”. Poza tym unikniemy wówczas dublowania zadań realizowanych przez różne służby. Można też Straż Miejską reformować poprzez odebranie jej uprawnień w zakresie kontroli radarowej. Takie rozwiązanie sugeruje również Najwyższa Izba Kontroli. Wszak pozbawiona możliwości nakładania mandatów z fotoradarów, Straż Miejska powinna skupić się na pilnowaniu porządku i spokoju publicznego.


W każdym bądź razie tak jak jest zostać nie może. Od łatania gminnych budżetów nie jest przecież umundurowana formacja powołana do pilnowania porządku i spokoju publicznego.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

  • ZOBACZ TAKŻE:
  • NIK
Trwa ładowanie komentarzy...
PILNE
0 0Orędzie Dudy jak z kampanii wyborczej. Cytował Morawieckiego i.... naprawił gafę Macierewicza
0 0Marszałek Macierewicz wyrzucił z siebie wszystko. Mówił o gender i "neosocjalistycznym imperium"
dadHERO 0 0Polacy sprzątają Himalaje. Andrzej Bargiel wziął worki i poszedł na lodowiec. "Ilość śmieci szokuje"
Volkswagen 0 0Ciężarówka jak pociąg? Dzięki tej "elektrycznej" autostradzie nie jest to już science fiction