Zespół ekspertów ds. telekomunikacji przy Radzie ds. Cyfryzacji zgodnie ze złożoną deklaracją przedstawił we wtorek Ministrowi Administracji i Cyfryzacji alternatywne, do przygotowanego przez resort projektu rozporządzenia, propozycje zakończenia aukcji częstotliwości 800 MHz i 2600 MHz. Celem było rozładowanie napięcia, jakie od pewnego czasu narasta wokół licytacji i przedłożonej przez resort cyfryzacji propozycji jej zakończenia.

REKLAMA
Eksperci Rady mieli pięć dni na ich wypracowanie i świetnie wykonali zadanie.
Rekomendacje przewidują różne scenariusze wybrnięcia ze ślepego zaułka, w jakim zmierza licytacja LTE - od anulowania aukcji pod 115 dniu licytacji i wypracowanie nowego efektywniejszego rozwiązania rozdziału częstotliwości, poprzez rozdzielnie częstotliwości w takich sposób każdy z czterech aktywnie licytujących cenne pasmo 800 MHz otrzymał blok 2x5 MHz i dogrywkę na ostatni blok, do wprowadzenia przepadku depozytów zabezpieczających oferty w przypadku wycofania się z aukcji, co sprawi, że podobijanie cen nie będzie już tak bezkarne jak do tej pory.
Zaletami pierwszego rozwiązania jest mi.n.to, że nie dyskryminuje żadnego uczestnika aukcji a prezesowi UKE umożliwi przygotowanie nowego rozwiązania dotyczącego rozdysponowania częstotliwości LTE eliminującego wady aktualnej dokumentacji aukcyjnej.
Zaletą drugiego wariantu wydaje się być możliwy do przyjęcia dla wszystkich uczestników licytacji kompromis, a operatorzy, którym szczególnie zależy na dodatkowym bloku (Orange) mają możliwość jego wylicytowania w dogrywce. Z kolei zaletą trzeciej rekomendacji jest dość wysokie prawdopodobieństwo bliskiego rozstrzygnięcia licytacji i pełne zachowanie reguł i charakteru aukcji.
Eksperci Rady starali się uwzględnić na tyle, ile było możliwie głosy i interesy wszystkich uczestników rynku, a jednocześnie pamiętać, że rozdzielnie tych częstotliwości ma wspomóc realizację Narodowego Planu Szerokopasmowego. Co także ważne przyjęcie, którejś z propozycji ekspertów może wystudzić negatywne emocje, jakie towarzyszą od dłuższego już czasu aukcji LTE, a jednocześnie pomóc rozdzielić szybko częstotliwości na czym zależy Ministrowi Cyfryzacji.
Czy minister Andrzej Halicki skorzysta z tych propozycji, zależy oczywiście od niego. Przypomnijmy bowiem, że Zespół ekspertów ds. telekomunikacji przy Radzie ds. Cyfryzacji jest organem opiniującym i doradczym dla ministra odpowiedzialnego za sprawy administracji i cyfryzacji i to on zadecyduje czy te rekomendacje wdrażać. Na przedstawieniu trzech propozycji w przypadku aukcji LTE jej rola się więc kończy.
Wypracowanie przez ekspertów ds. telekomunikacji w ekspresowym tempie trzech bardzo dobrych merytorycznie propozycji rozwiązania problemu pokazuje, że nie jest ona organem fasadowym, ale ma w swym gronie ekspertów, z których warto korzystać, gotowych poświęcić swój czas i energię na wypracowanie efektywnych rozwiązań.
Minister Halicki podziękował za tę inicjatywę i przekazał rekomendacje do analizy prawnej w swym resorcie. Warto podkreślić, że z góry nie odrzuca żadnego z rozwiązań, choć na dziś najbardziej bliski punktowi widzenia ministerstwa w sprawie aukcji LTE wydaje się być wariant drugi. Oczywiście, za wcześnie, by przesądzać czy któraś z rekomendacji ekspertów zostanie przyjęta, bo musza być one zostać gruntowanie przebadane przez prawników ministerstwa.
Ważne jednak, że minister wykazał otwartość na propozycje ekspertów Rady i sam ją do takiej inicjatywy zachęcał. To dobry kierunek, który pokazuje, w jaki sposób można rozwiązywać sprawy drażliwe.