Minęła właśnie dziesiąta rocznica śmierci Czesława Miłosza.

REKLAMA
Był to z pewnością najnowocześniejszy polski myśliciel i poeta dwudziestego wieku. Wykonał dla języka polskiego podobną pracę jak kiedyś Mickiewicz. Uwspółcześnił język przepuszczając go przez myśl minionego wieku.
Jego tomik "Gdzie słońce wschodzi i kędy zapada" - to arcydzieło tamtego stulecia. Młodzieńcze "Obłoki" (tak ukochane przez Janion) "Orfeusz i Eurydyka " - to kroki milowe w jego poezji. A jest jeszcze rozległa proza.
Trzeba powiedzieć w tym miejscu, że gdyby nie Jan Paweł II to prawica zablokowałaby pochowanie Miłosza na Skałce, a o Wawelu w ogóle nie wspomnę.