O autorze
Przewodniczący Rady Nadzorczej Vistula Group - właściciela takich brandów jak Vistula, Wólczanka i Deni Cler- wie, że nazwa zobowiązuje. Dba o to, żeby ostatni guzik przy rękawie marynarki był zawsze odpięty. Biżuterią W. Kruk oryginalnie zaprojektowaną i z wielką pieczołowitością wykonaną, obdarowuje na szczególne okazje dwie, najważniejsze w jego życiu kobiety – Żonę i Córkę.

Grzyby

Smak, aromat i podróż sentymentalna w jednym. Aromatyczne Prawdziwki, podgrzybki, maślaki, kurki, czy zielonki… któż ich nie lubi?


Gdy byłem dzieckiem, często wybieraliśmy się z rodzicami do lasu. Wstawaliśmy skoro świt, ubieraliśmy się ciepło i chodziliśmy godzinami w poszukiwaniu grzybów. Pamiętam jakby to było wczoraj: zapach drzew, chłód i wilgoć poranków, trzaskanie patyków pod stopami i aksamitna miękkość mchu. Słońce nieśmiało prześwitywało przez gałęzie, jakby jego promienie zawieszały się na mgle tworząc niesamowity klimat. Miałem wrażenie, że las się rusza. To robiło na mnie - małym chłopcu - niesamowite wrażenie. Nie mogłem się skupić na patrzeniu pod stopy, chłonąłem piękno tych chwil wszystkimi zmysłami. Czasem udawało mi się znaleźć kilka grzybów jadalnych, jednak najbardziej fascynowały mnie zawsze piękne, okazałe, czerwone kapelusze muchomorów.

Kiedy koszyk rodziców się zapełniał, ja wciąż przeczesywałem las metr po metrze z kilkoma grzybami na dnie mojego. Wciąż wodzony nowymi pokusami, jak na przykład wielkie mrowiska, czy jamy zwierząt, w napięciu wyczekiwałem ataku dzików lub wilków. Taką miałem wtedy fantazję.

Pamiętam, że po powrocie do domu obieraliśmy te grzyby i myliśmy je. Denerwowały mnie brązowe igły, które uparcie przyklejały się do lepkich kapeluszy. Warto jednak było się starać, bo później mama przygotowywała z nich wspaniałe potrawy.

Do dziś uwielbiam smak i zapach grzybów. Staram się jednak zbierać je sam, a jeśli kupuję to tylko te z atestem, bo od historii o śmiertelnych zatruciach można stracić apetyt. Mnóstwo mówi się też o niskiej wartości odżywczej grzybów, jednak moim zdaniem, sama tradycja ich zbierania, wspaniały smak są wystarczającym powodem, dla którego warto się wybrać do lasu.


Tegoroczna jesień nie rozpieszcza grzybiarzy. Susza spowodowała, że raczej nieśmiało pojawiały się kanie, maślaki czy kozaki. Z opóźnieniem zaczynają się też podgrzybki, prawdziwki. Nadal dość trudno o dorodne rydze. Ostatnio trochę popadało, więc jest jeszcze nadzieja na koszyki pełne grzybów.

Tak bardzo lubię ich smak, że największą przyjemność sprawia mi jedzenie ich samych, a nie jako dodatku do wymyślnych dań. Wprost przepadam za kurkami w śmietanie lub podsmażonymi na maśle z koperkiem. Uwielbiam też podsmażone na chrupiąco rydze. Kocham ten smak i prostotę, bo w tym przypadku więcej znaczy mniej.

Jeśli mam ochotę na grzyby w wersji bardziej wykwintnej, stawiam na włoskie dodatki. Do rydzów podsmażonych na oliwie dodaję rozmaryn i włoski boczek - pancettę lub pikantne salami z Kalabrii, wszystko podane z gnocchi smakuje wybornie.

Zbliża się weekend, zapowiada się słoneczna sobota, więc z pewnością wybiorę sie do lasu, po grzyby... i wspomnienia z dzeciństwa.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Renault 0 0Jazda w tym aucie to czysta przyjemność. Rodzina będzie zachwycona
Brita 0 0Co powinno pić dziecko? Dobrą wodę znajdziesz nie tylko na sklepowych półkach
TYLKO W NATEMAT 0 0PiS przystąpił do realizacji obietnic, czyli dlaczego Polacy będą zarabiali mniej
0 0Tak PiS załata budżet. W styczniu ceny alkoholu i papierosów pójdą w górę!
Leroy Merlin 0 0Glamour, a może... pustynny? Najnowsze ekscytujące trendy w urządzaniu wnętrz
Möller's 0 0Jak wspierać rozwój dziecka po 4 tygodniu życia? Ten składnik warto wprowadzić do diety
dad:HERO 0 0I wtedy wchodzi Pepsi, cała na różowo… Wina musującego z logiem tej firmy się nie spodziewałeś
Volvo 0 0Chcesz tanio kupić nowy samochód? To najlepszy moment. Zobacz, co wymyśliło Volvo
0 0Takich ludzi trzeba jak najszybciej wyeliminować z dróg. "Bogate dzieciaki" chwalą się piractwem