O autorze
Joanna Schmidt, ekonomistka, menedżer, ekspert ds. edukacji, lat 37, matka trójki dzieci.

W latach 2001-2007 zdobywałam doświadczenie jako menedżer. Odpowiadałam m.in. za rozwój firmy na rynkach 26 krajów europejskich. Od roku 2008 jestem czynnie związana z rynkiem edukacyjnym. Do 1 października 2015 r. pełniłam funkcję Kanclerza jednej z najstarszych uczelni niepublicznych w Wielkopolsce – Collegium Da Vinci (dawniej Wyższej Szkoły Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa w Poznaniu). Odpowiadałam za rozwój uczelni, współpracę międzynarodową oraz zarządzanie przeszło 600 osobowym zespołem pracowników i współpracowników.

Hobby: narciarstwo alpejskie, bieganie, gra na akordeonie. Z zamiłowaniem kibicuję swoim dzieciom na turniejach tenisowych. W życiu kieruję się sprawdzoną zasadą, że pełne zaangażowanie i uczciwość w działaniu determinują sukces!

ŚLEPY POZEW

Problem hejtu internetowego dotyczy w gruncie rzeczy nas wszystkich. Zarówno osoby działające publicznie, jak i dzieci, młodzież, firmy, czy zwykłych użytkowników internetu. Przedstawiliśmy propozycję jego rozwiązania. Niestety PiSowi najwyraźniej opluwanie w sieci jest jak najbardziej na rękę.


Autorzy obraźliwych komentarzy czują się bezkarni, bo internet daje im dużą anonimowość.

Według ostatnich badań Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej, instytucji działającej przy Ministerstwie Cyfryzacji, 32 proc. polskich nastolatków było wyzywanych w internecie, co piąty był poniżany i ośmieszany, a co dziesiąty szantażowany. Eksperci zwracają uwagę, że jeszcze dramatyczniej wyglądają te dane, gdy nastolatki opowiadali o swoich znajomych. 58 proc. osób twierdzi, że było świadkiem poniżania i ośmieszania znajomego w sieci, a 59 proc. – jego wyzywania.

U wielu młodych ludzi agresja w sieci przenosi się do świata rzeczywistego. Coraz głośniej jest o przypadkach samobójstw osób, które nie były w stanie wytrzymać tej presji. Hejt w sieci napędza hejt w realu. Za obrażanie posłanki Nowoczesnej Joanny Scheuring-Wielgus były już ksiądz Międlar został ukarany przez sąd. Jednak to wyjątkowy przypadek. Większości obrażanie innych uchodzi na sucho.

Propozycja Nowoczesnej zmierzała do tego, by przeciwdziałać negatywnemu zjawisku obecności w przestrzeni internetowej wypowiedzi, które mają charakter zniesławiający lub znieważający. Nie tylko w polityce. Bo jak już powiedziałam ta ustawa nie obejmuje wyłącznie polityków, ale wszystkich obywateli, osób prywatnych, dzieci, młodzieży, firm.


Obecnie osobę, która naruszy nasze dobre imię w internecie, możemy „ścigać” dwiema drogami: cywilną i karną. W przypadku postępowania karnego, to policja ustala dane osobowe hejtera. Gdy zaś chcemy go pozwać na drodze cywilnej, sami powinniśmy znać imię i nazwisko pozwanego - co w praktyce jest niewykonalne lub bardzo trudne do wykonania.

Zgodnie z naszym projektem dane oskarżonego pozwanego będzie ustalał sąd. Warunkiem złożenia pozwu jest konieczność złożenia oświadczenia, że powód — ani wcześniej, ani później — sam nie naruszył dóbr osobistych anonima. Czyli że nie wziął udział w dyskusji, w której pod wpływem emocji albo z wyrachowania samemu dogryzał pozwanemu. W projekcie chodzi o te sytuacje, w których jesteśmy po prostu obrażani i nie wchodzimy w polemikę z obrażającymi.

Po drugie, musimy też złożyć oświadczenie o podjęciu próby powiadomienia pozwanego o planowanym pozwie. Czasem to ostrzeżenie wystarczy, co też jest pewną wartością.

Nasz projekt był uniwersalny i apolityczny. Był nowoczesny. Wychodził naprzeciw społecznym oczekiwaniom. Sprzeciwił mu się PiS. Pewnie się boją, że wyszłoby na jaw, kto stoi za armią hejterów i trolli.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
WYWIAD 0 0"Byłam przed 30, a nie chciało mi się żyć". Patrycja schudła 50 kg, pokonała hashimoto i depresję
MamaDu 0 0"Cesarskie cięcie powoduje problemy dziecka w dorosłości". Wywiad z prof. Ewą Helwich
SAP 0 0Od personalizacji adidasów do zatrzymania powodzi. Oto jak transformacja cyfrowa zmienia nasze życie
#GRZEJE 0 010 godzin czekał na żonę, która poszła do dentysty. Musiała interweniować Straż Miejska
POLECAMY 0 0Jak mu tak wróżka powie, to zwolni pół firmy. Po 15 latach ujawnia kulisy pracy wróżenia w telewizji
MamaDu 0 0"Moja córka żyła 70 minut". Gest mamy po śmierci dziecka poruszył ludzi na całym świecie
POLECAMY 0 0Nie zawsze musisz być wśród ludzi. Te rzeczy powinieneś zrobić sam przynajmniej raz w życiu
0 0Technika sprzed 5 tys. lat pomoże ci popełnić mniej błędów. Mnisi mieli rację
dad:HERO 0 0Polecamy pięć hitów z Nefliksa i HBO Go do obejrzenia z dziećmi w ten weekend
0 0Wybrano najlepsze seriale dekady. O połowie pewnie nawet nie słyszałeś!