
Motyw pracy w malarstwie jest wątkiem dość nowym. Obraz, który namalował Gustave Caillebotte w 1875 roku podzielił krytykę. Do podjęcia tego tematu artystę zainspirowała praca układających parkiet w jego własnej pracowni przy rue de Miromesnil w Paryżu. Caillebote urodził się w zamożnej rodzinie, a nieznany mu świat pracy fizycznej bardzo go w malarstwie fascynował.
REKLAMA
Obraz odrzuciło Jury Salonu, w 1876 roku. Motyw ten uznano za niewłaściwy.
Impresjoniści co prawda rozszerzyli zakres tematów, ale to co innego malować pary spacerujące po polach makowych, wschody słońca czy baletnice na pointach, jak u Monet i Degas, a co innego - robotników przy pracy.
Impresjoniści co prawda rozszerzyli zakres tematów, ale to co innego malować pary spacerujące po polach makowych, wschody słońca czy baletnice na pointach, jak u Monet i Degas, a co innego - robotników przy pracy.
Na obrazie, burżuazyjne wnętrza kamienicy, ze złoceniami na ścianach i fantazyjnymi zdobieniami balustrad kontrastują z surowością i skupieniem przy fizycznej pracy. Za pomocą światłocienia artysta zbudował piękną kompozycję obrazu. Ograniczona paleta kolorystyczna potęguje wizualną siłę przekazu.
Dla Caillebotte ten obraz był nie tylko pretekstem do ukazania perspektywy, ale także do oddania atmosfery mozolnej pracy. Z ukazaniem dyskretnego etosu ciężkiego, fizycznego wysiłku.
Obraz aktualnie znajduje się w zbiorach Musée d'Orsay.
Obraz aktualnie znajduje się w zbiorach Musée d'Orsay.
Justyna Napiórkowska, historyk sztuki i europeista, prowadzi Galerię Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej w Warszawie, Poznaniu i Brukseli, autorka "O sztuce", Bloga Roku 2010 w dziedzinie Kultury. W portalu Natemat pisze głównie o sztuce dawnej i sztuce polskiej XX i XXI wieku.
