
Kopiuję Baudelaire'a, ręcznie przepisuję jego „Ostrzegacza” z "Kwiatów zła". Nigdy dość terminowania u mistrzów!
REKLAMA
"Kto się człowiekiem słusznie zwie,
Ten chowa w sercu żółtą żmiję,
Co tam niby na tronie żyje,
Na każde „Chcę” odpowie „Nie!”.
Ten chowa w sercu żółtą żmiję,
Co tam niby na tronie żyje,
Na każde „Chcę” odpowie „Nie!”.
Niech da ci chwilę zapomnienia
Wzrok nimfy pośród lasu cienia –
Gad mówi: „Do swej pracy idź!”
Wzrok nimfy pośród lasu cienia –
Gad mówi: „Do swej pracy idź!”
Płódź dzieci, drzew zasadzaj sznury,
Cyzeluj wiersze, kuj marmury –
Gad mówi: „Długoż będziesz żyć?”
(...)
Cyzeluj wiersze, kuj marmury –
Gad mówi: „Długoż będziesz żyć?”
(...)
Przełożył Jan Opęchowski
Baudelaire umarł mając 46 lat.
Ja mam już o dwadzieścia lat więcej niż on, lecz prawdopodobnie niczym prócz tego nad nim nie góruję.
Do diabła, nie zgadzam się na taką drugorzędność!
Ale i zgadzam się, oczywiście się zgadzam... W naturze jest jakoś tak urządzone, żeby nie było w niej nadmiaru czynnika twórczego. Należymy do wielkiego Trwania, którego podstawowym wzorem jest powielanie, a nie innowacja i raczej banał, niż kreacja. Z pokolenia na pokolenie organizmy powtarzają siebie, zwierzęce, ludzkie, roślinne; nie zmieniają się też prawa fizyko-chemiczne materii nieorganicznej. Niewidzialna ręka stara się zapobiegać klęskom kreacyjnym w całokształcie istnienia… Na „długiej fali” działa oczywiście Ewolucja, toczy się koło przemiany, lecz normalni ludzie nie czują „długiej fali”, zwyczajne oko nie dostrzega ruchu wskazówki godzinowej na zegarze świata.
Ja mam już o dwadzieścia lat więcej niż on, lecz prawdopodobnie niczym prócz tego nad nim nie góruję.
Do diabła, nie zgadzam się na taką drugorzędność!
Ale i zgadzam się, oczywiście się zgadzam... W naturze jest jakoś tak urządzone, żeby nie było w niej nadmiaru czynnika twórczego. Należymy do wielkiego Trwania, którego podstawowym wzorem jest powielanie, a nie innowacja i raczej banał, niż kreacja. Z pokolenia na pokolenie organizmy powtarzają siebie, zwierzęce, ludzkie, roślinne; nie zmieniają się też prawa fizyko-chemiczne materii nieorganicznej. Niewidzialna ręka stara się zapobiegać klęskom kreacyjnym w całokształcie istnienia… Na „długiej fali” działa oczywiście Ewolucja, toczy się koło przemiany, lecz normalni ludzie nie czują „długiej fali”, zwyczajne oko nie dostrzega ruchu wskazówki godzinowej na zegarze świata.
