O autorze
Urodziłem się w 1947 w Olsztynie. Studiowałem na Politechnice Warszawskiej. Po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 trafiłem do obozu internowania. Jestem laureatem Nagrody im. Barbary Sadowskiej za całokształt twórczości. Od 2007 roku prowadzę w różnych miejscach warsztaty „pisania twórczego” (m.in. w IBL PAN). Wraz z żoną Anną Janko przebywałem wielokrotnie na stypendiach twórczych za granicą. Na stałe mieszkamy w Warszawie. Wydałem ileś książek poetyckich i prozo-poetyckich. Pracowałem w różnych mediach i wydawnictwach. Dziś jestem emerytem, ale przecież nie złożyłem broni literackiej. Zamierzam pisywać w portalu NaTemat, ponieważ cenię sobie wysoki poziom, dynamizm, piękną szatę graficzną i logistykę portalu, a także szanuję osoby, które go prowadzą (czy współprowadzą).

Bezkopertka, czytanka, jawka

Stylowa pocztówka krakowska sprzed 100 lat
Stylowa pocztówka krakowska sprzed 100 lat Internet
W roku 1900 Lwów, liczący wtedy 200 tysięcy mieszkańców, wysyłał 2 miliony pocztówek miesięcznie. Karta pocztowa była taką samą nowością, jaką dziś jest SMS.


Ludzie pisali nie tylko na sformatowanych kartonikach, dopuszczono też do obiegu korę brzozową, usztywniony jedwab, a nawet odlewy z żeliwa. (O tym wszystkim czytam w "Aksjosemiotyce karty pocztowej", kompendium wydanym przez Uniwersytet Wrocławski). W 1901 roku zorganizowano w Warszawie pokaz paru tysięcy nowoczesnych pocztówek: pierwszy taki w naszym kraju. Przy tej okazji odbył się konkurs na rodzimą nazwę owego medium (wtedy jeszcze nieustaloną). Aksjosemiotyka wymienia wśród różnych pomysłów: „bezkopertkę”, „czytankę”, „jawkę”, „latawiec”, „nibylist”, „listowstręt”, „nagopis”, „niezalepkę”, „półlistek”, „pośpieszkę”, „śmieciuszkę”, „wiadomostkę”, „zawidek”, „zwiastunkę”, „odkrytkę” i „pocztówkę”. Jurorzy wahali się między „odkrytką” i „pocztówką” Zwyciężyła „pocztówka” i przyjęła się w języku powszechnym.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Ordo Iuris wzięło na celownik fundacje równościowe[/b]. Zasypało je lawiną pism

Ordo Iuris wzięło na celownik fundacje równościowe. Zasypało je lawiną pism

Joanna Scheuring-WielgusJoanna Scheuring-Wielgus

Procedowany projekt ustawy o powołaniu Komisji, która ma się zająć problemem pedofilii, to nic innego jak ściema, zasłona dymna i pozorowane działanie. Po pierwsze od tej komisji de facto nic nie zależy, nie ma żadnych sprawczych kompetencji, które pozwoliłyby na penalizowanie przestępców seksualnych, którzy dopuszczają się czynów seksualnych na niepełnoletnich.

Mazurek przyłapana na zdjęciu z Berlusconim. [b]Polacy nie zostawili na niej suchej nitki[/b]

Mazurek przyłapana na zdjęciu z Berlusconim. Polacy nie zostawili na niej suchej nitki