O autorze
Konopie to moja pasja. Od 15 lat zajmuję się popularyzacją wiedzy na temat wszechstronnego wykorzystania tej rośliny - zarówno w teorii jak i praktyce. Przez wiele lat aktywnie angażowałem się w działalność społeczną i polityczną ukierunkowaną na uwolnienie konopi z restrykcji prawnych. Współtworzyłem portal hyperreal.info, byłem redaktorem naczelnym Gazety Konopnej Spliff, aktywistą Kanaby i rzecznikiem prasowym Wolnych Konopi. Kandydowałem do Sejmu i Parlamentu Europejskiego promując ideę zielonej gospodarki opartej na konopiach. Chcąc udowodnić, że głoszone przeze mnie tezy mają pokrycie w rzeczywistości, stworzyłem największą w Polsce firmę konopną, która po kilku latach zatrudniała 100 osób i generowała dziesiątki milionów złotych przychodu. W 2019 roku założyłem Kombinat Konopny, którego celem jest kontynuowanie dotychczasowych osiągnięć w nowych dziedzinach przemysłu i prowadzenie badań nad agrotechniką i przetwórstwem konopi m.in. w kierunku wykorzystania włókienniczego.

www.facebook.com/maciejkowalski85
www.facebook.com/kombinatkonopny

„Chodź na priv”, czyli jak oszukuje się ludzi

Uwaga na naciągaczy na Facebooku!
Uwaga na naciągaczy na Facebooku! Facebook
Internet jest potężnym narzędziem, które daje ogromne możliwości – niestety, również oszustom. Na wszelkiego rodzaju grupach samopomocowych i forach internetowych roi się od handlowców, którzy żerując na ludzkim nieszczęściu za wszelką cenę chcą sprzedać swoje produkty. Nie dajcie się oszukać!


Schemat jest prawie zawsze taki sam – ktoś opisuje swoją sytuację, zwierza się z choroby swojej lub kogoś z bliskich i prosi o rady. Zaraz w komentarzach pojawia się magiczne „zapraszam na priv”. Na pozór wyciągnięta pomocna dłoń, a w rzeczywistości w większości wypadków zacierający rączki naciągacz (gwoli ścisłości – może zdarzyć się tak, że osoba zapraszająca do nawiązania prywatnego kontaktu ma dobre intencje, ale jest to wyjątkowo rzadkie).

Skąd w ogóle pomysł „zapraszania na priv”? Otóż algorytmy Facebooka chronią nas przed niechcianymi wiadomościami od obcych osób. Taki naciągacz nie może po prostu napisać do swojej ofiary wiadomości, bo ta trafi do spamu. Dlatego publicznie zachęca, przy okazji robiąc wokół siebie wrażenie, że oto jest Tym, Który Wie, ściągając kolejne zdesperowane osoby.

Proceder ten jest niestety powszechny również na grupach związanych z wykorzystaniem preparatów z konopi we wspomaganiu terapii. Tysiące ludzi wspiera się wzajemnie, udzielając sobie porad w zakresie dawkowania i radzenia sobie ze swoimi dolegliwościami – a wokół nich krążą setki sępów, wyszukujących swoich następnych ofiar. Często poszukiwanym przez osoby na tych grupach specyfikiem jest olej z marihuany, czyli substancja zabroniona przez polskie prawo. Widząc tajemnicze „chodź na priv” budzi się w ludziach nadzieja, że oto jakaś dobra dusza chce się nad nimi ulitować i pomóc w zdobyciu zabronionego specyfiku.


Sam z ciekawości w ramach eksperymentu społecznego wielokrotnie pisałem do takich osób – w odpowiedzi dostawałem najczęściej historyjkę, że oto owa Pani/Pan jest dokładnie w takiej sytuacji jak ja i cierpi na [tu nazwa dolegliwości], że bez powodzenia próbowali już wszystkiego, po czym trafili na cudowny specyfik [tu nazwa środka] i jak ręką odjął, za jedyne [cena, odnośnik do sklepu]. Inną popularną odpowiedzią są konspiracyjne podszepty, sugerujące, że jeśli zadzwonię tu i tam, to mogę w dobrej cenie dostać najlepszy towar na rynku, prosto z Holandii. Osoby, które decydują się na skorzystanie z takich dobrych rad kończą w większości przypadków bez pieniędzy. Pół biedy, jeśli w zamian za gotówkę zobaczą figę z makiem i zorientują się, że zostali oszukani. Gorzej, jeśli dostaną od naciągacza w zamian strzykawkę pełną gęstej, lepkiej mazi i zapewnienie, że oto trzymają w ręku 99% THC. Przeświadczeni, że podają sobie lub bliskim substancję, która ich zdaniem może pomóc w walce z chorobą, stosują specyfik, który w najlepszym razie jest pozbawiony jakiegokolwiek działania, a w skrajnych przypadkach może być toksyczny...

Zazwyczaj nie ma żadnego powodu, żeby swoją wiedzą dzielić się wyłącznie w wiadomościach prywatnych, a nie na forum. Wiedząc, że i tak są to osoby całkowicie obce, nie mamy co liczyć na to, że usłyszymy jakąś tajemnicę. Kontaktując się z osobami, wołającymi „chodź na priv”, prosimy się o kłopoty. Sami wchodzimy w sidła naciągaczy i narażamy swoje zdrowie i swój portfel na nadużycia ze strony zaprawionych w bojach internetowych cwaniaków.

PS - jeśli chodzi o częste pytanie "jaki olejek z konopi wybrać", w odpowiedzi na które zawsze pojawia się "zapraszam na priv", polecam zapoznać się z tym tekstem: "Jaki olejek z CBD wybrać?"
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
WYWIAD 0 0Wyślij kartkę do 5-letniej Natalki! Mama przekłada święta i prosi internet o pomoc
0 0Pamiętaj o tym ubezpieczając mieszkanie. To dodatek, który może zrobić sporą różnicę
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Te nieszczęsne mapy są w każdym odcinku. "Iwan Groźny z Treblinki" to i tak świetny serial
INNPoland 0 0Węgiel nie będzie się palił bez pieniędzy. Bankierzy mają plan, jak zadusić brudny przemysł
O TYM SIĘ MÓWI 0 0"Czekamy na zarzuty". Księgowy, emerytka, gospodyni – to oni tworzą Lotne Brygady Opozycji
0 0Dwóch podejrzanych o terroryzm w rękach ABW. Wzorem dla nich był Breivik
POLECAMY 0 0"Watchmen" to telewizyjne wydarzenie na miarę "Czarnobyla". Ale serial HBO wkurzył Amerykę
MamaDu 0 0Szkolne konkursy plastyczne to farsa. Psycholożka opisała jeden z nich i się zaczęło...
0 0"Skończyła się władza totalna". Senacka większość anty-PiS potwierdzona
0 0Koszmarny sen PiS w Senacie trwa. Wicemarszałkiem wybrano Michała Kamińskiego
0 0Wiemy, ile Polacy zamierzają wydać na tegoroczne Święta. To mało czy dużo?
0 07-latek zostawił na zajezdni ważny list. Zainteresował się tym wiceprezydent Poznania
POLECAMY 0 0Polacy sprzątają Himalaje. Andrzej Bargiel wziął worki i poszedł na lodowiec. "Ilość śmieci szokuje"
0 0Jak zaplanować urlop w święta? W prosty sposób można dostać kilkanaście dni wolnego