O autorze
Jestem instruktorem sportu ze specjalnością fitness. Ukończyłam studia magisterskie o specjalności edukacja zdrowotna i terapia pedagogiczna. Z przyjemnością uczestniczyłam też w szkoleniu: medyczny trener personalny oraz innych tematycznych (sportowych, prozdrowotnych) kursach i wydarzeniach, na których poszerzałam swoją wiedzę. W ten czy inny sposób pracuję z ludźmi od 2007 roku.

Uważam, że wszystko, co robimy, powinno wynikać z pasji. Wówczas daje nam to prawdziwą satysfakcję. Właśnie wtedy mamy ochotę, by robić to dobrze. Zauważyłam również, że osoby przejawiające różne formy aktywności ruchowej i wytrwale rozwijające swoje umiejętności, stają się częścią swego rodzaju kultury, która wpływa na ich życie. Dziedzina fitness gromadzi ludzi energicznych, konsekwentnych, ambitnych i lubiących muzykę. Takie osoby zostają na sali na lata. Z czasem mamy też ochotę wiedzieć więcej, a fitness jest naprawdę bardzo ciekawą dziedziną, którą rządzą określone zasady. Cały czas ulega również rozwojowi. To, co wiem, jest połączeniem wiedzy teoretycznej oraz doświadczenia praktycznego jako klientka oraz instruktor prowadzący zajęcia w zakresie aktywności ruchowej. Dużym szacunkiem darzę również słowa innych instruktorów, których cenię. Jeśli coś naprawdę kochamy, każdy ruch w kierunku rozwoju jest słuszny. Z tą myślą piszę i tutaj.

W razie pytań bądź sugestii, co do podejmowanych przeze mnie tematów, proszę o kontakt na adres e-mail: fitness.mpiestrzynska@gmail.com

Ostatni rozdział książki – cele treningowe

Dobrze określone cele pozwalają na czerpanie przyjemności z zajęć
Dobrze określone cele pozwalają na czerpanie przyjemności z zajęć https://www.flickr.com/photos/isherwoodchris/
Osiąganie postępów w sporcie zależy m.in. od prawidłowo i jasno sprecyzowanych celów. Są one warunkiem rozwoju, więc jest to zrozumiałe. Co mają na myśli mądrzy ludzie, mówiąc o stawianiu sobie celów?



Kiedy wiemy, czego chcemy

Określając cele, piszemy ostatni rozdział książki, której jesteśmy bohaterami (może być to oczywiście cała seria). Wyznaczają one kierunek procesu edukacyjnego oraz stanowią wytyczne, co do konkretnych działań. Nakreślają ramy wymagań wobec jego podmiotów (trenerów, instruktorów, sportowców, wychowanków itd.) oraz wskazują rezultaty, których oczekujemy po wykonaniu określonego planu treningowego. Nawet jeśli uprawiamy jakąś dyscyplinę amatorsko, cele pozwalają na robienie w niej postępów. Warto wiedzieć, dlaczego coś robimy. Motywują one również do konsekwentnych działań, które nie są tylko chwilową modą.


I w ogóle, i w szczególe

Cele nauczania dzielą się na ogólne i szczegółowe. Te pierwsze mają szerokie znaczenie, ale są ubogie w treść (oczywiście w porównaniu ze szczegółówymi). Stanowią ostateczny efekt, który chcemy osiągnąć w danym czasie. Jest to gówny powód naszych działań. Szczegółowe to natomiast konkrety. Jedne i drugie są potrzebne oraz wspierają się wzajemnie.


W praktyce możemy chcieć poprawić ogólną sprawność fizyczną, wydolność organizmu, podśnieć swoje wyniki sportowe, osiągnąć szczupłą sylwetkę, nauczyć się zasad konkretnej dyscypliny (lekcjami fitness również rządzą pewne reguły), rozwijać szeroko pojętą kulturę fizyczną itp. Ważne, by cel główny był tym, czego naprawdę chcemy my, a nie tylko tym, czego oczekuje od nas otoczenie bądź co gorsza – co wydaje nam się, że oczekuje od nas otoczenie. Motywacja wewnętrzna stanowi bardzo istotną siłę napędową i jest bardziej skuteczna w walce z przeciwnościami niż sterowanie zewnętrzne. Oczywiście jeśli ta wewnętrzna i zewnętrzna się uzupełniają można osiągnąć najlepsze efekty. Jest to jednak już osobny temat. Tymczasem cel powinien być również możliwy do zrealizowania. Do tego niezbędna jest praktyczna wiedza (wsparta doświadczeniem) z zakresu takich dziedzin jak anatomia człowieka, biomechanika ruchu czy fizjologia wysiłku fizycznego. Również z tego względu trudno na starcie osobom początkującym określić, czego same chcą – nie wiedzą, na co mogą sobie pozwolić. A wiadomo, że powinno się mierzyć siły na zamiary. W takim wypadku warto doczytać, dopytać i się upewnić.


Cele szczegółowe to np. wykonanie konkretnej liczy powtórzeń danego ćwiczenia (5/25/50 squatów, pompek, rozpiętek itp.), nauka określonego układu choreograficznego, przebycie określonego dystansu utrzymując odpowiednią wartość tętna (bieganie, jazda na roweże itd.). Wyraźnie widać wówczas, kiedy plan jest realizowany, a kiedy nie. W przypadku celów ogólnych i szczegółowych możemy mówić również o starcie w zawodach sportowych oraz o wygranej, do której niezbędne jest osiągnięcie określonego wyniku.

Dziś czy za rok?

Możemy dzielić cele również ze względu na czas ich realizacji. Cele bieżące realizowane są w czasie do 3 miesięcy. Efekty tych działań są widoczne od razu. Może być to realizacja konkretnego planu treningowego (tygodniowego, miesięcznego), ale i zakup karnetu do klubu fitness. Cele krótkoterminowe zajmują od roku do trzech miesięcy, średnioterminowe – rok do 3 lat, a długoterminowe – ponad 3 lata.

Nazwy, które warto sobie przyswoić to również mikrocykl, mezocykl i makrocykl (od najkrótszego do najdłuższego). Składają się one na całość procesu treningowego. Zbudowane są one z określonej liczby jednostek treningowych. Przy czym mezocykl to dana liczba mikrocykli a makrocykl to kilka do kilkunastu mezocykli. Każda z tych faz będzie miała inny cel, które pozwalają na adaptacje organizmu do danego wysiłku, robienie postępów czy stosowną regenerację.

W zależności od punktu wyjścia, z którego wychodzimy oraz postawionego celu czas wymagany do jego osiągnięcia może być inny, np. osoba aktywna fizycznie, która regularnie ćwiczy, ale chce się nauczyć nowej dla siebie dziedziny, zrobi to w większości przypadków dużo szybciej niż osoba dotychczas mało aktywna fizycznie. Tu także potrzebna jest wiedza. Jeśli wiemy, czego chcemy i widzimy, że to realizujemy wpływa to w końcu pozytywnie na naszą motywację.


Magda Piestrzyńska

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Meghan i Harry szczerzy do bólu. Ten wywiad poruszył Brytyjczyków, ale nie wszystkim się spodobał
0 0"World of Fire" z Wichłacz i Kotem. Serial BBC pokazuje wojenny koszmar nie tylko Polaków
0 0W Polsce tego filmu ludzie boją się jak ognia. Widziałem "Malowanego ptaka" i już wiem dlaczego

POLECAMY

HYDEPARK 0 0Maciej Stuhr kończy 44 lata. I właśnie z tej okazji dał bardzo szczery wywiad
0 0Tak się rozjeżdża konkurencję. Po takiej zapowiedzi serwisu Disney+ Netflix może się bać

TRAGEDIA W WARSZAWIE

FELIETON 0 0Ilu ludzi ma jeszcze zginąć na pasach? Posłowie, przestańcie się bać kierowców!
POLECAMY 0 0Tak Kaczyński traci władzę. Po wyborach dostał dwa potężne ciosy