Kontrowersyjne reklamy zawsze miały swoich zwolenników i przeciwników. Historia pokazała wiele razy, że w niektórych przypadkach najlepszą reklamą dla produktu jest bojkot jego reklamy. Ostatnio w poszczególnych kręgach wielkie oburzenie wywołała kampania „#prawdajesttaka, że bez mamy ani rusz!” promująca napój Sprite.

REKLAMA
W pochodzącym z połowy lipca spocie marki Sprite została przedstawiona trzydziestosekundowa scena, w której para nastolatków całuje się, a następnie postanawia się kochać. Chłopak zdejmuje bluzkę dziewczynie, ale nie potrafi rozpiąć biustonosza. Kiedy zakłopotanie nastolatka sięga zenitu woła matkę by ta pomogła mu rozebrać koleżankę. Matka nie zjawia się, przez co niedoszli kochankowie siedzą bezradni i zrezygnowani na łóżku.
Reklama przygotowana przez agencję McCann w ciągu niecałych dwóch miesięcy w serwisie YouTube doczekała się blisko 900 tysięcy wyświetleń. Jednak spotkała się z dezaprobatą Stowarzyszenia Twoja Sprawa, które pisze na swojej stronie internetowej, że między innymi powstało by „chronić przestrzeń publiczną przed obscenicznością, seksualizacją kobiet, wulgarnością oraz szeroko rozumianymi naruszeniami dobrych obyczajów w reklamie i mediach”.
Natomiast w oficjalnym komunikacie zamieszczonym na stronie STS można przeczytać „Sypialnia chłopca jest pełna pluszaków, zabawek i naklejek, co sugeruje, że nie może mieć on więcej niż 15 lat. Kontekst sytuacyjny wskazuje, że jest to pierwsza próba intymnego zbliżenia”. „#PrawdaJestTaka, że producenci klipu poszli po linii najmniejszego oporu, uznając, że uwagę widza może zatrzymać tylko półnaga kobieta z obfitym biustem. Co więcej, tym razem nie wystarczyła już nawet dorosła kobieta, zdecydowano się rozebrać nastolatkę (nawet jeśli zatrudniona aktorka jest pełnoletnia)”. „W naszej opinii nie jest to śmieszne, a wręcz przeciwnie, jest wyjątkowo nie na miejscu. Wpasowuje się w tendencję seksualizowania coraz młodszych dziewcząt – przedstawiania ich jako obiektów seksualnych i marketingowych dodatków. To bardzo rozczarowująca kampania biorąc pod uwagę fakt, że nie mamy do czynienia z lokalną firmą, ale dużym międzynarodowym reklamodawcą, kierującym wiele swoich produktów zarówno do młodzieży, jak i rodzin.”
STS wzywa społeczeństwo do walki z kampanią. Nawołuje, aby każdy kto uważa reklamę za obsceniczną pobrał specjalnie przygotowany mem przedstawiający zniesmaczonego odbiorcę komunikatu i zamieścił go między innymi na facebookowym profilu marki Sprite. Ponadto STS poszło o krok dalej i zamieściło na memie zmienioną nazwę kampanii, która brzmi „#PrawdaJestTaka, że rozebraliście nastolatkę”.
logo
Mem służący jako wyraz protestu przeciwko kampanii Sprite Internet

Odpowiedzialne za reklamę przedsiębiorstwo Coca-Cola Poland Services postanowiło odeprzeć zarzuty tłumacząc, że spot z założenia miał być humorystyczny. Wystąpili w nim pełnoletni aktorzy. Docelową grupą odbiorców miała być młodzież powyżej 16 roku życia. Ponadto emisja spotu miała miejsce w czasie antenowym dedykowanym osobom dorosłym. Jednak wszelkie tłumaczenia nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Spot był emitowany tylko do końca sierpnia.
Zaistniała sytuacja wywołała sporo zamieszania w mediach branżowych i społecznościowych. Opinie internautów jak zawsze są podzielone. Nie zmienia to faktu, że kontrowersyjnych reklam stale będzie przybywać, a ich treść będzie coraz bardziej prowokująca. Kontrowersyjne reklamy cieszą się popularnością zarówno w kraju jak i na świecie. W większości przypadków krytyka takich spotów jest zasadna, ale czasem może przynieść zupełnie odwrotny efekt. Zamiast bezpowrotnie pogrzebać reklamę, może ją jeszcze bardziej rozsławić.

Norbert Oruba