Znak firmowy Carrozzeria Boano na nadwoziu samochodu Alfa Romeo 1900C SS Speciale z 1953 roku.
Znak firmowy Carrozzeria Boano na nadwoziu samochodu Alfa Romeo 1900C SS Speciale z 1953 roku. RM Sotheby's

Postanowiłem napisać serię artykułów o mało znanych firmach karoseryjnych, które budowały na zamówienie nadwozia samochodowe w czasach, gdy jeszcze było to normą. Jeśli mają Państwo ochotę przeczytać więcej takich tekstów, proszę wyrazić na ten temat opinię.

REKLAMA
Wśród firm karoseryjnych, które wywierają ogromny wpływ na świat samochodów kolekcjonerskich, znajdują się także takie, które istniały przez krótki czas i które w latach swojej świetności pozostawały w cieniu firm większych. Moda na kreacje mniej znanych manufaktur nadwoziowych, której wynikiem są rosnące ceny aukcyjne, dotyczy także marki Boano.
logo
Prototyp Lincoln Indianapolis zbudowany przez Boano, 1955 rok RM Sotheby's
logo
Prototyp Lincoln Indianapolis zbudowany przez Boano, 1955 rok RM Sotheby's
logo
Prototyp Lincoln Indianapolis zbudowany przez Boano, 1955 rok RM Sotheby's
logo
Prototyp Lincoln Indianapolis zbudowany przez Boano, 1955 rok RM Sotheby's
logo
Prototyp Lincoln Indianapolis zbudowany przez Boano, 1955 rok RM Sotheby's

Od kilku lat na rynku wzrasta zainteresowanie wczesnymi modelami Ferrari, karosowanymi przez takie firmy jak Boano, Ellena czy Vignale - posiadanie takiego, mniej banalnego auta może gwarantować lepszy wynik na konkursie elegancji. Moda na podobne samochody raczej już jednak nie przeminie, gdyż weszły na stałe do kolekcjonerskiego kanonu - zbudowano je w niewielkiej liczbie, są zatem znacznie bardziej wyjątkowe od np. tysięcy różnych Ferrari projektu Pininfariny, budowanych przez manufakturę Scaglietti.
logo
Prototyp VW Karmann Ghia projektu Boano (1953) Archiwum rodziny Karmann

Felice Mario Boano, na którego od dziecka wołano po prostu "Mario", nauczył się nadwoziowego fachu pracując w Carrozzeria Ghia (o której opowiem niebawem). Kiedy w 1944 roku zmarł Giacento Ghia, to właśnie Boano był jednym z dwóch zaufanych pracowników, których stary szef wyznaczył do dalszego prowadzenia firmy. Wraz z Giorgio Albertim kierował więc firmą, pracując między innymi wraz z Luigi Segre nad ciekawymi projektami aut o obniżonej linii dachu. Wśród nich znalazła się Lancia Aurelia w 1950 roku, a także ikoniczny VW Karmann Ghia z 1953 roku, który był produkowany seryjnie. Miał swój udział także w stworzeniu pewnej liczby nadwozi zamkniętych na podwoziu Ferrari 166 Inter oraz kilku na podwoziach Alfy Romeo. Pod koniec 1954 roku Boano zdecydował się jednak opuścić firmę Ghia i spróbować szczęścia na własny rachunek.
logo
Alfa Romeo 1900C SS Speciale z nadwoziem Boano (1955) RM Sotheby's
logo
Alfa Romeo 1900C SS Speciale z nadwoziem Boano (1955) RM Sotheby's

Carrozzeria Boano powstała w Grugliasco, kiedyś miejscowości pod Turynem, dziś części miasta. Nowym przedsiębiortwem Mario zarządzał wraz z synem Gian Paolo oraz Giorgio Pollo. Na wstępie działalności zajął się nadwoziami dla Alfy Romeo, ale potem skupił się na pracy z podwoziami Ferrari i Abartha. Pierwsze zadanie z Ferrari dotyczyło budowy nadwozia podług projektu kontrowersyjnego Raymonda Loewy na podwoziu Ferrari 250 Europa, ale po proteście Pininfariny musiano przerobić nadwozie i zamontować je na podwoziu Jaguara XK140 - pokazano je na salonie samochodowym w Paryżu w 1955 roku.
logo
Prototyp z nadwoziem projektu Raymonda Loewy'ego, wykonany przez Boano Library of Congress
logo
Prototyp z nadwoziem projektu Raymonda Loewy'ego, wykonany przez Boano Library of Congress

W 1954 roku Ferrari pokazało model 250 GT z nadwoziem zaprojektowanym przez firmę Pininfarina - Enzo przekonał się, że aby utrzymać team wyścigowy, musi zacząć sprzedawać na szerszą skalę samochody drogowe, których tak nie lubił. Gdy Ferrari szykowało się do rozpoczęcia sprzedaży drugiej serii tego modelu, okazało się, że Pininfarina jest w trakcie przebudowy zakładu i nie ma wystarczających mocy produkcyjnych. Zlecenie produkcji karoserii złożono więc w Carrozzeria Boano. Boano z grubsza okazał szacunek projektowi, ale po swojemu zmienił linię nadwozia powyżej tylnych nadkoli, nadając autu niepowtarzalny charakter. W sumie powstało między 68 i 80 takich samochodów, z czego 14 otrzymało nadwozia ze stopu aluminium, zaś reszta ze stali. Szczególnie dziś cenione egzemplarze z aluminiowymi karoseriami okazały się znacznie lżejsze i odniosły nawet sporo sukcesów w sporcie, na przykład wygrywając Rajd Akropolu.
logo
Ferrari 250 GT Coupe z nadwoziem aluminiowym Boano, 1956 rok RM Sotheby's
logo
Ferrari 250 GT Boano z nadwoziem aluminiowym, 1956 rok RM Sotheby's
logo
Ferrari 250 GT Boano z 1957 roku RM Sotheby's
logo
Ferrari 250 GT Boano z 1957 roku RM Sotheby's

Gdy dyrekcja Fiata zaproponowała panu Boano otwarcie jego własnego studia projektowego w Turynie, postanowił porzucić własną firmę i skorzystać z oferty. Zakład pozostał w rękach wspólnika, pana Pollo i jego zięcia o nazwisku Ellena - tak zaczął się żywot Carrozzeria Ellena, o której opowiem przy innej okazji. Dziś auta sygnowane nazwiskiem Boano są cenione wśród kolekcjonerów, a ich wartość znacząco wzrosła w ostatniej dekadzie.
logo
Ferrari 250 GT Boano z 1957 roku RM Sotheby's