
"Literacki debiut Marka Adamika budzi dreszcze zachwytu i przerażenia. To zapowiedź prywatnej apokalipsy, rozpadu osobowości, zniszczenia umysłu i ciała. Intrygująca, przejmująca opowieść o człowieku, chorobie i walce o życie, która w efekcie okazuje się walką o duszę, o siebie samego, o... sens sensu" (nota wydawcy)
REKLAMA
Od kilku lat, w dzisiątkach rozmów, opowiadam o tym ważnym momencie, kiedy nastąpił przełom w moim myśleniu o chorobie. O tym, że "po tym" już nic nigdy nie było takie same i że rozpoczął się rozdział świadomego chorowania/życia - innego życia. Marek Adamik "zchwytał" istotne momenty chorowania/zdrowienia=życia w książce "Sensu sens".
I właśnie dla tych momentów koniecznie trzeba książkę przeczytać.
Retrospekcja albo "tu i teraz"...
Kapsyda Kobro
I właśnie dla tych momentów koniecznie trzeba książkę przeczytać.
Retrospekcja albo "tu i teraz"...
Kapsyda Kobro
