Nowa twarz, nowa jakość, czas na młodość- co jakiś czas, przeważnie przed wyborami, słyszymy o tym, że lewica musi stawiać na młodych, bo to przyszłość narodu. A gdzie tam! Przyszłością narodu są wapniacy!
REKLAMA
Młodzież wcale nie jest przyszłością ani narodu, ani lewicy. Ona zawsze miała wszystko w dupie. Za komuny, wiadomo, w dupie miała czerwonych, a dziś, dzieci tych, którzy w dupie mieli komunę, w dupie mają tych, którzy z nią walczyli. Bo wszyscy kradną. Młodzież zawsze była rozchwiana emocjonalnie.
Prognozy demograficzne są bezwzględne. Już za kilka lat młodzi będą mniejszością w Polsce oraz w całej Europie. Bo z biedy i braku perspektyw, młodzi nie chcą mieć młodych, a starzy chcą żyć, jak na złość. Emerytów w Polsce jest prawie 5 milionów. A prognozy dla emerytów są jeszcze bardziej optymistyczne, będzie ich więcej! To potężny elektorat. Tylko frajerzy mogą lekceważyć ich głos, uważając, że to tylko i wyłącznie mohery. Należy zastanowić się, co spowodowało, jeżeli w ogóle, że wapniacy głosują na PiS. Może po prostu oni głos tych, którzy są w Polsce chodzą na wybory, traktują serio? Oczywiście na miarę możliwości, werbalnie, jak to politycy. Prawica ma Kościół, lewica ma problem.
Każdy ruch polityczny, partia polityczna, prąd ideowy, musi, jeśli chce być naprawdę skuteczny, określić swój stały, docelowy i żelazny elektorat. Nie rozumiem dlaczego dla lewicy nie mogą być starsi, bo im, w przeciwieństwie do młodych, się chce, glosować oczywiście. Chociaż może i nie tylko. Tylko z politycznej głupoty, politycy podlizują się młodym, mamiąc ich tanimi obietnicami, takimi jak „tanie mieszkanie”, „pierwsza praca” itd. Oni pracę wybierają za granicą. Za komuny wszyscy od starych spieprzali, choć nie było „szklanych domów”, a dziś w ich ciepełku ogrzać się chcą wszyscy. Starzy nie gonią za kasą, jak młodzi. Nie są roszczeniowi, mają parę groszy, mało, bo mało, ale zawsze, stabilność i spokój. No i mają własną chatę.
SLD szukając nowych twarzy, idąc na modą, która też przemija, szuka również nowego wizerunku. Młodzi i niedoświadczeni mają być lepsi, od starych i doświadczonych, dlaczego? Ageizm powinien być na lewicy obcym duchem. W cenie są antyki, stare wino i stare złoto. Wszystko musi dojrzeć. Każda partia ma swoją młodzieżówkę, czas na starówkę. Czy naprawdę emeryci, którzy odbudowali państwo po wojnie, budowali fabryki i szkoły, mają lepiej niż młodzi? Czy jest im na co dzień lżej? Nie sądzę.
Starsi to doświadczenie, intelekt, wiedza, znajomości i fantastyczne podejście od życia. Jesteście przyszłością tego narodu, starzy! To ich portretowali mistrzowie renesansu. Wstańcie więc z kolan i ruszcie bryłę z posad świata!
