
Jedyny ssak, który potrafi latać, żyje nocą, znakomicie słyszy, lecz kiepsko widzi. Jego tryb życia, wygląd i niespodziewane pojawianie się przysporzyły mu negatywny wizerunek w oczach człowieka. Wkręca się we włosy i wypija krew. Taki oraz nietoperza spowodował, że w średniowieczu demon postrzegany był właśnie jako nietoperz. Bohaterowie dwunastu opowiadań Leny Kitsopoulou to właśnie ludzkie nietoperze. Nieprzystosowani do otoczenia, niewolnicy uzależnień, własnych konfabulacji są krzywdzeni przez własne życie. A może też przez samych siebie?
REKLAMA
Współczesnego człowieka już dawno opanowały fobie i lęki, które stara się ukryć za rubasznością, wulgaryzmami i nałogami. Współczesny człowiek jest słaby, nawet jeśli wie, że jego postępowanie dalekie jest od doskonałości, nie zmienia go, chyba, że zmuszony jest do tego życiowymi doświadczeniami. Ale i wówczas nie można powiedzieć, iż jest to zmiana na dobre. Zmiany bowiem, według galicyjskich mądrości, nigdy nie polepszają życia ludzkiego. Zmiana oznacza zawsze coś złego. I takim właśnie współczesnym, słabym człowiekiem zajęła się Lena Kitsopoulou, opisując go nie retuszuje jego mrocznego oblicza i szokuje bezwzględną prozą ludzkiego życia, życia, które jest dalekie od idylli. Jednocześnie jednak Autorka daleka jest od oceny ludzkiego postępowania, tak jakby chciała przekazać czytelnikowi starą prawdę : „kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem”.
I rzeczywiście już w pierwszym opowiadaniu czytelnik doznaje szoku. Bohaterka opowiadania oddaj swoje dziecko na wychowanie Cygance. Jest narkomanką i zdaje sobie sprawę z tego, że stanowi dla swego dziecka zagrożenie. Obserwuje swego syna z oddali, syna, który nie jest świadomy tego, że ma dwie matki. Kto bowiem jest matką : ta, która urodziła czy ta, która wychowała? Mocny akcent, prawda? Zapewniam jednak, że zgodnie z regułą Hitchcocka, w kolejnych opowiadaniach napięcie będzie rosnąć.
Ta kobieta nie bawi się w konwenanse, obce jest jej słodzenie i upiększanie życia. Takie myśli towarzyszyły mi w czasie lektury opowiadań Leny Kitsopoulou. I rzeczywiście, Autorka stara się zaszokować czytelnika i sprawić, że wchodzi on w brudny realizm życia. Ta proza, to szkoła współczesnego życia w pigułce, sprawiająca, że nasze spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość staje się zupełnie inne.
Ale czy prawdziwsze?
