Olivier Rolin
Meteorolog
Olivier Rolin Meteorolog Noir sur Blanc

Był człowiekiem wyprzedzającym swą epokę. Dziś stosujemy z powodzeniem jego pomysły. Elektrownie słoneczne i kolektory słoneczne to pomysł człowieka, który uwierzył w system komunistyczny, a wiarę swą przypłacił życiem. Aleksiej Fiedosjewicz Wangenheim. Ofiara stalinowskiej czystki.

REKLAMA
Akceptacja tego, co nienaturalne bywa zgubna. Wangenheim, mimo, że urodził się w rodzinie szlacheckiej zaakceptował i przyjął za swoje, idee komunizmu. Słowa o równości, sprawiedliwej dystrybucji dóbr, pokojowym współistnieniu, braterstwie musiały oddziaływać na wielu młodych ludziach o nieskostniałych przekonaniach. Nic dziwnego, iż wielu uwiodła ta ideologia, uwiedziony zaś patrzy przez różowe okulary nie widząc, że te szczytne ideały to tylko słowa, puste często obietnice, że kryją one coś groźnego, kryją zbrodnię. Wangenheim zdawał się tego nie widzieć. Jego kariera w stalinowskiej Rosji wydawała się niezagrożona. Pierwszy szef państwowej służby hydrometeorologicznej brzmi dumnie, to ktoś wydawałoby się nie do ruszenia, zwłaszcza, że duszą i ciałem oddany był państwu i partii.
W państwie komunistycznym nikt nie może jednak czuć się bezpiecznie. Lojalność wobec państwa czy partii nic nie znaczy wobec lojalności wobec dyktatora, dyktator zaś sam decyduje, kto jest wobec niego lojalny. A jakiż jest lepszy sposób na zagwarantowanie sobie lojalnej masy ludzkiej od zastraszania ogółu? Wangenheim nie rozumiał tej starej prawdy, przyjął więc swoje skazanie za tragiczną pomyłkę. Swe zesłanie wykorzystał do badań flory i fauny. Przepełnione miłością listy, jakie wysyłał do swej rodziny zawierały zielnik i rysunki służące edukacji jego córki. Nigdy nie przestał być komunistą żarliwie wierzącym w Stalina. Ponownie sądzony, został skazany na śmierć, jako jeden z wielu i jako jeden z wielu został zapomniany na lata.
Postać Wangenheima odkopał z niebytu historii Olivier Rolin, niegdyś lewicujący pisarz, który kilka lat po 1968 roku zrewidował swe poglądy i stał się jednym z tych pisarzy, którzy uświadamiają zachodniemu czytelnikowi ogrom komunistycznych zbrodni, ogrom, który dla wielu ludzi zachodu jest po prostu niewyobrażalny. Za pomocą książek takich jak Meteorolog, Rolin ostrzega przed lekceważeniem jakichkolwiek zbrodni dokonywanych w imię szczęśliwości ogółu.
Jednak czy literatura może uratować świat? Czy spojrzenie pisarza nie jest zafałszowane tym, co chce on zobaczyć, wierząc bezgranicznie swoim przewodnikom? Czyż nie należy wierzyć jedynie własnemu rozumowi, doświadczeniu i zdroworozsądkowemu myśleniu? Wtedy nie damy sobą sterować nikomu, wątpienie jest podstawą procesu myślowego, procesu analizy i sprzeciwu wobec wszelkim uogólnieniom. Doświadczenie uczy, że trzeba stale powtarzać starą prawdę o tym, że nie wolno dać się ograbić z tego, co najważniejsze. Wolności.
A na to wielu uszczęśliwiaczy ludzkości ma wielką ochotę.

Czy chcesz dostawać info o nowych wpisach?